Sygnalizacja na przejeździe w Sokolnikach Suchych miała działać prawidłowo. Jeśli potwierdzi to komisja, dzisiejsza katastrofa dołączy do długiej listy zdarzeń, w których technika ostrzegała, a człowiek mimo to znalazł się na torach. Dane z ostatnich lat pokazują coś niepokojącego: po okresie poprawy liczba wypadków znów wzrosła, a coraz więcej zdarzeń dochodzi także na przejazdach wyposażonych w aktywne zabezpieczenia. To nie jest historia o jednym roztargnionym kierowcy. To pytanie o to, dlaczego w krytycznych kilku sekundach tak często zawodzą uwaga, ocena ryzyka i zwykły odruch hamowania.
Telewizja, która wie, czego chcesz!