Sport

Francja rozjechana w Krakowie! Polacy włączyli turbo i zgarnęli cały turniej

Zespół redakcyjny
Zespół redakcyjny
30 sierpnia 2026, 17:580 wyswietlen
Udostepnij:

Najpierw Francuzi pokazali zęby. Potem Polacy wybili im je z głowy. Biało-Czerwoni przegrali pierwszego seta, ale później urządzili w TAURON Arenie prawdziwy siatkarski koncert. Trzy kolejne partie padły łupem ekipy Nikoli Grbicia, Polska wygrała 3:1 i po raz 12. triumfowała w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. A przed mistrzostwami Europy rywale właśnie dostali bardzo czytelne ostrzeżenie.

Francja rozjechana w Krakowie! Polacy włączyli turbo i zgarnęli cały turniej

Najpierw zimny prysznic

Początek wcale nie zapowiadał demolki. Francuzi weszli w mecz bez kompleksów, mocno zagrywali i szybko odskoczyli Polakom. Biało-Czerwoni próbowali gonić wynik, pomagał blok, ale przyjęcie francuskiego serwisu momentami mocno szwankowało. Efekt? Pierwszy set dla Francji 25:22. Można było zacząć się zastanawiać, czy finałowy wieczór Memoriału Wagnera nie zamieni się dla gospodarzy w bolesną lekcję. Nie zamienił się. Lekcję dostali Francuzi.

Polacy odpalili walec

Od drugiego seta na parkiecie pojawiła się zupełnie inna reprezentacja Polski. Jakub Nowak zatrzymał rywali blokiem, Kamil Semeniuk dołożył asa, Bartłomiej Bołądź postawił kolejną ścianę. Francuzi zaczęli się sypać, a Polacy tylko dokładali gazu. Druga partia skończyła się wynikiem 25:17 i wtedy zaczęło być jasne, kto tego wieczoru naprawdę rządzi w Krakowie.

W trzecim secie nie było już czego zbierać

To właśnie wtedy rozpoczął się prawdziwy koncert. Polacy bronili, kontrowali, blokowali i kompletnie odbierali Francuzom ochotę do gry. Przy stanie 12:7 przewaga była już wyraźna, a kolejne zmiany dokonywane przez francuski sztab niewiele dawały. Tomasz Fornal dołożył efektowny blok, przewaga urosła do ośmiu punktów, a Kewin Sasak zakończył seta atakiem. 25:15. Francuzi byli bezradni.

Fornal postawił Francuzom ścianę

Czwarty set nie przyniósł wielkiego francuskiego zrywu. Polacy szybko wyszli na prowadzenie i pilnowali go z chłodną pewnością drużyny, która wie, że tego wieczoru jest po prostu lepsza. Znów kapitalnie działał blok. Dwa kolejne zatrzymania Tomasza Fornala praktycznie zamknęły spotkanie. Przy stanie 20:14 Francuzi potrzebowali już cudu, ale cudu nie było. Stephen Boyer posłał ostatnią zagrywkę w siatkę. 25:20 i 3:1 dla Polski.

Trzy mecze, trzy zwycięstwa

Biało-Czerwoni przeszli przez krakowski turniej bez porażki. Najpierw pokonali Słowenię 3:2, potem Stany Zjednoczone 3:1, a na koniec Francję 3:1. Dało to Polsce 12. zwycięstwo w historii Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Francuzi zakończyli turniej na drugim miejscu, Amerykanie na trzecim, a Słoweńcy na czwartym. Polska – Francja 3:1, w setach 22:25, 25:17, 25:15, 25:20.

Przed mistrzostwami Europy to bardzo mocny sygnał

I właśnie to jest w tym zwycięstwie najważniejsze. Memoriał Wagnera nie jest najważniejszą imprezą sezonu, ale jest ważnym sprawdzianem przed walką o znacznie większą stawkę. Polacy pokazali, że nawet po słabszym początku potrafią błyskawicznie zmienić mecz, narzucić rywalowi własne warunki i kompletnie przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.

Jeśli więc ktoś chciał wiedzieć, w jakim miejscu znajduje się drużyna Nikoli Grbicia, odpowiedź dostał w niedzielę wieczorem. Francuzi wygrali jednego seta. Potem Polska zatrzasnęła drzwi, przekręciła klucz i urządziła po drugiej stronie siatkarskie piekło.

Udostepnij artykul

Zespół redakcyjny

Autor

Zespół redakcyjny

Zespół redakcyjny wiadomo.co — najważniejsze informacje z Polski i świata, 24/7.

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

🏖️Last minuteMapa burz📚Komiksy