Stanisław Piotrowicz nie został odwołany z funkcji przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. – To głosowanie było testem sprawdzającym. Każdy, kto zagłosował za utrzymaniem na tej funkcji pana Piotrowicza, tak naprawdę dawał w pewien sposób przyzwolenie do bagatelizowania pedofilii – mówiła na konferencji prasowej posłanka PO-KO, Kamila Gasiuk-Pihowicz. Powodem złożenia wniosku przez posłów opozycji były słowa dotyczące umorzenia śledztwa w sprawie księdza oskarżanego o molestowanie dzieci.
Nie milkną echa po posiedzeniu sejmowej komisji, na której poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk oskarżył Kamilę Gasiuk-Pihowicz o „zaszczucie”, które doprowadziło do śmierci dwóch sędziów TK. Wszystko podczas wysłuchania sprawozdania o działalności TK, które przedstawiała Julia Przyłębska. – Aroganckie i chamskie zachowanie posłów PiS pokazało, że nie chcą debatować o TK. To zachowanie było naganne i pokazuje tylko, że strach zajrzał posłom PiS w oczy przed debatą nt. TK – komentował w Sejmie Arkadiusz Myrcha z PO.
Tego należało się spodziewać. Sejmowa komisja pozytywnie zaopiniowała obywatelski projekt zakazujący aborcji. – Obawiam się, że na ołtarzu przeżycia Jarosław Kaczyński chce poświęcić polskie kobiety i PiS przegłosuje ustawę tak naprawdę likwidującą możliwości aborcji – mówi wiadomo.co poseł PO Arkadiusz Myrcha. Głosu podczas posiedzenia komisji nie mogły zabrać przedstawicielki organizacji pozarządowych. Ogólnopolski Strajk Kobiet wzywa do „walki o godność i wolność Polek”. Protest odbędzie się 23 marca w Warszawie.
Przede wszystkim uchylam kapelusza przed członkami Biura Legislacyjnego Sejmu. To są dobrzy prawnicy i prawi ludzie, którzy mieli odwagę mówić to, co myślą. Jeżeli chodzi o posłów PiS-u, to jestem pewien – i mam podstawy, aby tak myśleć – że wielu z nich wie, że łamie się konstytucję. I nawet jeżeli nie mają na to ochoty, to są tak zdyscyplinowani, że ani pisną – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Adam Strzembosz, jeden z największych autorytetów w dziedzinie prawa, były Pierwszy Prezes SN i były przewodniczący Trybunału Stanu
Sejmowa komisja „debatowała” nad prezydenckimi projektami ustaw o KRS i SN. Poprawki PiS-u zostały przyniesione w teczce i przegłosowane. Wbrew posłom opozycji i negatywnej opinii Biura Legislacyjnego Sejmu. Pełną władzę miał przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz, którego opozycja za prowadzenie obrad chce postawić przed prokuratorem. Było głośno, tłoczno i z problemami technicznymi. Opozycja domagała się odroczenia posiedzenia. Nie udało się, zorganizuje za to własne wysłuchanie publiczne. – Nie znam takiego trybu procedowania nad ustawami zmieniającymi ustrój państwa – mówi wiadomo.co dr Ryszard Balicki, konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego. Ostrzega, że PiS będzie mógł powołać członków KRS „szybko i we własnym gronie”.
Działalność Rzecznika Praw Obywatelskich sprowadza się do działań antyrządowych – stwierdziła sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka słowami posłanki Krystyny Pawłowicz z PiS i ostatecznie nie zgodziła się na zwiększenie przyszłorocznego budżetu RPO. – W każdym demokratycznym państwie takie instytucje powinny być hołubione i wspierane przez każda partię rządzącą – mówiła na komisji Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. Podczas posiedzenia komisji Adam Bodnar nie mógł się nawet ustosunkować do zarzutów posłanki Pawłowicz.