Reklama

Tego należało się spodziewać. Sejmowa komisja pozytywnie zaopiniowała obywatelski projekt zakazujący aborcji. – Obawiam się, że na ołtarzu przeżycia Jarosław Kaczyński chce poświęcić polskie kobiety i PiS przegłosuje ustawę tak naprawdę likwidującą możliwości aborcji – mówi wiadomo.co poseł PO Arkadiusz Myrcha. Głosu podczas posiedzenia komisji nie mogły zabrać przedstawicielki organizacji pozarządowych. Ogólnopolski Strajk Kobiet wzywa do “walki o godność i wolność Polek”. Protest odbędzie się 23 marca w Warszawie.

Koniec kompromisu aborcyjnego?

Projekt “Zatrzymaj Aborcję” to nowelizacja ustawy z 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Zakłada całkowity zakaz przerywania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu, czyli zakaz tzw. aborcji eugenicznej.

Pod projektem podpisało się 830 tys. osób. Sejm skierował projekt do dalszych prac w komisjach na początku roku. O przyspieszenie prac legislacyjnych nad projektem “Zatrzymaj Aborcję” zaapelował episkopat.

Projekt w ubiegłym tygodniu trafił na posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która zaopiniowała go pozytywnie. Za było 16 posłów, przeciw 9, żaden się nie wstrzymał. Projektem musi się zająć jeszcze komisja polityki społecznej. Wstępnie na czwartek zaplanowano głosowanie w Sejmie.

Reklama

Myrcha: PiS tym razem nie ustąpi

– Po ostatnich rujnujących dla PiS-u miesiącach: nowelizacja ustawy o IPN, zniszczone relacje ze Stanami Zjednoczonymi, temat nagród, który zbulwersował miliony Polaków, PiS szuka jakiegoś tematu, który utwardzi ich elektorat i równie mocno zaangażuje opinię społeczną. Obawiam się, że na ołtarzu przeżycia Jarosław Kaczyński chce poświęcić polskie kobiety i PiS przegłosuje ustawę tak naprawdę likwidującą możliwości aborcji – komentuje w rozmowie z wiadomo.co Arkadiusz Myrcha.

Poseł PO obawia się, ze tym razem Jarosław Kaczyński się nie wycofa: – Oni stali się zakładnikami swojej zaostrzającej się retoryki i z ich punktu widzenia nie mogą się cofnąć, bo przegrają na kolejnym froncie. Dlatego obawiam się, że pójdą na zderzenie, pomimo protestów, a to nigdy nie kończy się dobrze – mówi Myrcha.

“Niektórzy politycy myślą, że zakazami, nakazami, prokuratorem, policjantami sprawią, że aborcja zniknie jak za sprawą złotej różdżki. Otóż tak nie będzie i tak się nie stanie. Po raz kolejny politycy wchodzą z butami w życie innych i chcą decydować za innych. Polityk nie ma do tego prawa!” – napisała w emocjonalnym wpisie na Facebooku posłanka PO Monika Wielichowska.

Bez głosu organizacji pozarządowych

Podczas posiedzenia komisji doszło do sytuacji, którą mocno oprotestowała opozycja. Na około godzinę przed zakończeniem posiedzenia, na wniosek posła Prawa i Sprawiedliwości, zamknięto listę mówców, by “nie wydłużać posiedzenia”. Tym samym nie dopuszczając do głosu obecnych na sali przedstawicielek organizacji pozarządowych przeciwnych projektowi.

Opozycja protestowała, domagała się, aby głos mogli zabrać wszyscy, ale to nic nie dało. Przewodniczący komisji poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz nie po raz pierwszy udowodnił, że nie liczy się z głosami innych.
– Ten głos protestu i tak wybrzmi w Internecie i na ulicy. Tylko wtedy z jeszcze większą mocą – mówi Arkadiusz Myrcha. Zapowiada, że politycy PO też będą protestować przeciwko projektowi zaostrzającemu ustawę aborcyjną.

“Czarny protest” powraca

Kobiety nie odpuszczają i wyjdą na ulice. W związku z planami zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej Ogólnopolski Strajk Kobiet zaplanowały protest. “To jest ten czas, kiedy prosimy, żebyście nam pomogli. I wierzymy, że nam pomożecie. Wszyscy i wszystkie. Taki to jest moment. Taka to jest straszna, przedostatnia nasza walka o godność i wolność Polek. O to, żeby Polska nie była dla nas wyłącznie piekłem” – takie wezwanie możemy przeczytać na Facebooku.

Ogólnopolski Strajk Kobiet apeluje do wszystkich o obecność, ale także o każdą możliwą pomoc i do polityków, “żeby chronić nas przed coraz brutalniejszą policją, atakującą pokojowe zgromadzenia, na funkcjonariuszy szeregowego posła Jarosława. Nie jedna posłanka. Nie jeden poseł”.


Zdjęcie główne: #StrajkKobiet, Plac Konstytucji, 8.03.2017, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons

Reklama