weto
Prof. Jerzy Zajadło: Unia nie wie, jak się nas pozbyć
Dzisiejsza Polska do Unii nie zostałaby przyjęta, bo nie spełnia kryteriów kopenhaskich. Z pewnością nie zostalibyśmy dziś uznani za państwo w pełni demokratyczne, ani tym bardziej w pełni praworządne – mówi nam prof. Jerzy Zajadło, filozof prawa z Uniwersytetu Gdańskiego. – Oceniam ten kompromis (z UE) jako kruchy, bo on ani demontażu państwa prawa w Polsce, ani na Węgrzech nie powstrzyma – dodaje
Prof. Danuta Hübner: Jesteśmy czempionem braku solidarności
Największym absurdem w tej niby-strategii Polski, w której nie do końca wiadomo, o co chodzi, jest fakt, że rozporządzenie o praworządności i tak wejdzie w życie, nawet jeżeli zaistnieje, wymarzone przez niektórych polityków PiS-u, prowizorium budżetowe – mówi w rozmowie z nami prof. Danuta Hübner, eurodeputowana Koalicji Europejskiej. W przeddzień unijnego szczytu pytamy o realne scenariusze porozumienia, czy premier użyje weta, czy Bruksela znajdzie pomysł na kompromis. Pytamy też, jak postrzegana jest Polska. – Wystąpienie premiera w polskim parlamencie wzbudziło w Unii ogromne emocje, bo od dawna nikt nie słyszał tak antyeuropejskiego przemówienia wysokiego rangą polityka kraju unijnego, premiera kraju, który od 16 lat jest największym beneficjentem unijnych funduszy – podkreśla
Prof. Marek Migalski: Najgorsze jeszcze przed nami
Moim zdaniem polexit jest nieświadomie przygotowywany zarówno przez media PiS-owskie, jak i przez dużą część polityków takim właśnie ośmieszaniem Unii, pokazywaniem jej jako naszych przeciwników, wrogów, którzy nastają na naszą suwerenność, chcą handlować naszymi dziećmi na bazarach itd. To bardzo brzemienne w skutkach działania, a polexit może nie przyjdzie jutro czy pojutrze, ale jest coraz bardziej możliwy – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. Pytamy nie tylko o możliwe weto budżetu. Rozmawiamy też o kondycji rządzącej większości i o protesty kobiet na ulicach.
Jan Olbrycht: Weto zablokuje pieniądze nie tylko dla Polski
Wiele zależy od tego, które stronnictwo w rządzie weźmie górę. Jeżeli wygra pragmatyzm, że jednak gospodarce, samorządom, ludziom potrzebne są pieniądze, to być może będzie scenariusz w stylu 27:1, czyli „moralnie jesteśmy zwycięzcami, ale dla dobra ludzi zgadzamy się”. Jeżeli weźmie górę drugie stronnictwo, które chce iść na ostro, mówi o suwerenności, opowiada jakieś niestworzone rzeczy, jeżeli chodzi o to, co wynika z tego rozporządzenia – o aborcji, LGBT, kupowaniu dzieci na bazarze, zatem raczej nie zależy mu na pieniądzach, to będzie weto – mówi nam Jan Olbrycht, eurodeputowany PO, współsprawozdawca wieloletniego budżetu Unii. I dodaje: – Przyznam, że nie wyobrażam sobie, aby naprawdę do tego doszło, bo straty finansowe dla wszystkich będą ogromne.
Duda przed decyzją: miliardy na hejt czy na onkologię
2 miliardy złotych trafią do kontrolowanej przez PiS TVP czy do chorych na raka – zależy teraz od Andrzeja Dudy. Opozycja żąda weta i pokazuje dane, z których wynika, że polska onkologia jest mocno niedofinansowana. Otoczenie prezydenta na razie weta nie przewiduje, jednak wiele zależy od słupków poparcia w kampanii prezydenckiej.
Dr Robert Sobiech: Polska trochę w UE, a trochę nie?
Rząd polski może próbować stworzyć taką przestrzeń, gdzie trochę będziemy w UE, a trochę nie. I na krótką metę może to odpowiadać oczekiwaniom części jego elektoratu. W długoterminowej perspektywie to będzie katastrofalne dla Polski – mówi nam dr Robert Sobiech, socjolog, kierownik Instytutu Polityk Publicznych Collegium Civitas. Pytamy o kampanię samorządową i maraton wyborczy, który … Czytaj dalej
Weto Dudy. „To nie koniec manipulacji przy ordynacji”
Zgodnie z przewidywaniami prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego dot. zmian w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. – Uważam, że ta ustawa w zbyt daleko idący sposób odbiega od zasady proporcjonalności w wyborach – powiedział prezydent tłumacząc weto. – To jeszcze nie koniec – mówią posłowie opozycji i apelują, aby zgłaszać się do inicjatywy Wolontariusze Wolnych Wyborów.
Dr hab. Ewa Marciniak: Wyborcy lubią dostawać „nadzieje”, „ciekawe obietnice” i pieniądze
To jest teatr polityczny, to znaczy, że są kulisy, jest reżyser, ktoś napisał scenariusz. W tym przypadku tę główną rolę jako aktor polityczny odgrywa prezydent – komentuje dla nas spotkanie u prezydenta w sprawie nowelizacji ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego dr hab. Ewa Marciniak, politolog, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych UW. – Być może scenariusz napisał … Czytaj dalej