Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN ukazała się książka prof. Janusza A. Majcherka, filozofa i socjologa, także naszego autora, pt. „Źródła bogactwa i biedy ludzi oraz ich zbiorowości. Na nowo zanalizowane”. Rekomendując i zachęcając do lektury, publikujemy jej fragment:
W związku z galopującą dwucyfrową inflacją do budżetu państwa płynie kilkadziesiąt mld złotych więcej z samego podatku VAT i uważamy, że ten podatek inflacyjny nałożony na Polaków bez żadnej dyskusji, bez żadnej ustawy i debaty, rząd ma obowiązek oddać. Niech zrobi to w formie wzrostu wynagrodzenia o 20 proc. w sferze budżetowej – mówi nam Izabela Leszczyna, wiceprzewodnicząca PO, była wiceminister finansów. I dodaje: – To, że jest potworna drożyzna, przykrywają Smoleńskiem, pokazując drastyczne zdjęcia, które mają po raz kolejny wstrząsnąć Polakami, wcześniej dramatycznie wysokie ceny zrzucali na UE, a teraz na Putina. Ale pamiętajmy – drożyzna zaczęła się przed pandemią, a PiS to jest rząd oszustów i tyle
Rząd stracił całkowitą kontrolę nad tym, co dzieje się z budżetami domowymi Polaków. Tusk próbuje punktować imposybilizm PiS-u i pokazać, że PO to alternatywa nie tylko polityczna, ale i gospodarcza – mówi nam dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Jeśli chodzi o sankcje wobec Putina, to rząd nie ma za bardzo czym się pochwalić. TIR-y jak jeździły, tak jeżdżą, konfiskaty majątków nie ma, polskie MIG-i i czołgi nie trafiły na Ukrainę, więc praktycznych konsekwencji ta radykalna retoryka nie ma – dodaje
Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji – jesteśmy bliscy stagflacji, czyli sytuacji, kiedy jest wysoka inflacja i niski wzrost, nawet możliwe, że bliski zeru. Trzeba wówczas wybierać między działaniem złym i gorszym – mówi nam dr Sławomir Dudek, wiceprezes zarządu, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. I dodaje: – Prezes Glapiński w kontekście wojny na Ukrainie szkodzi bezpieczeństwu Polski. W tych warunkach musi być oszczędny w słowach, bo jego stand-uperskie wypowiedzi szkodzą. Na czele banku powinien stanąć teraz ktoś, kto ma wiarygodność, jest oszczędny w słowach, nie jest politykiem, nie palił kukieł kiedyś i nie ma dziwnych powiązań z nieruchomościami. Wiarygodność jest nam teraz bardzo potrzebna
Jak to wszystko minie, należy zapytać naczelnego stratega z Żoliborza, dlaczego przyjmował z honorami w Warszawie Le Pen, Orbána i innych putinowskich klaunów. Dlaczego tydzień później Mateusz Morawiecki knuł z nimi w Madrycie, dlaczego rozmontowywał jedność Zachodu i jaki rodzaj ekspertów w otoczeniu prezydenta powoduje, że prezydent nie reaguje, kiedy rząd kolaboruje z putinowskimi marionetkami? – mówi nam prof. Radosław Markowski, politolog z Uniwersytetu SWPS
Idziemy w kierunku wysokiej inflacji, wysokiego oprocentowania długu, osłabienia złotówki, a wychodzenie z tego będzie kosztowne dla społeczeństwa. Co gorsza, za dwa lata mamy wybory i jestem pewny, że znowu zwycięży polityka nad zdrowym rozsądkiem – mówi nam dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. I dodaje: – Moim zdaniem niestety możliwym scenariuszem jest dwucyfrowa inflacja, szczególnie jeśli zaistnieje niewygodny splot okoliczności. Nikt nie przewiduje, czy będą w zimie silne mrozy, a jeżeli tak będzie, to wydamy więcej na energię, ogrzewanie, i to podbije nam inflację, albo że będą gorsze plony, nie wiemy, co się stanie z kursem walutowym, który się osłabia, co z cenami paliw. Nie wiemy też, czy rząd nie wprowadzi nam zaraz jakichś cenotwórczych podatków
To nie jest plan pomnażania pieniędzy, zwiększania dobrobytu, tylko plan wydawania pieniędzy i dokupywania głosów w tych obszarach, gdzie władza ma swój elektorat i może uzyskać jeszcze jakieś punkty. Zapłacą za to wszystko osoby aktywne zawodowo, klasa średnia i przedsiębiorcy – mówi nam dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. I dodaje: – Poprzednio w kampanii wyborczej PiS obiecywał, że sfinansuje np. piątkę Kaczyńskiego z uszczelnienia VAT-u i rozgromienia mafii VAT-otowskiej. Z tego rząd uzyskał 24 mld zł, co stanowi nieco ponad połowę 500 plus. Dlatego zaraz po wyborach uchwalono podatek cukrowy, podatek od mediów, kolejne daniny i opłaty jak od energii elektrycznej, podatek od spółek komandytowych itd. Zatem po wyborach pojawiły się nowe podatki, które finansują obietnice sprzed wyborów. Obawiam się, że teraz czeka nas to samo.
Mateusz Morawiecki, broniąc Daniela Obajtka, powiedział, że jest on atakowany, bo realizuje „bardzo ważny plan scalania gospodarki”. Jeżeli rzeczywiście istnieje taki plan przekształcenia całej gospodarki w jeden wielki koncern, to jest to szalenie groźne.
Mam wrażenie, że działania rządu ciągle wyglądają tylko na gaszenie pożaru, a nie przeciwdziałanie mu. To samo było na wiosnę, najpierw słyszeliśmy, że wirus jest daleko w Chinach, kiedy senatorowie domagali się debaty o wirusie, to pan Pinkas powiedział, żeby włożyli sobie lód w majtki, minister Szumowski śmiał się z maseczek, potem na łapu-capu kupowano maseczki, respiratory, testy itd. i wyrzucono w błoto masę pieniędzy – mówi nam senator Marek Borowski. Pytamy o nową strategię rządu, a także o ustawę o ochronie zwierząt, która właśnie wróciła do Sejmu z poprawkami Senatu. Pytamy też czego będzie dotyczyć „tajna” ustawa o służbie zdrowia, którą ma zgłosić PiS. – Jeżeli po to, aby militaryzować lekarzy, to powiem tak: ta władza niczego z nikim nie konsultuje, posługuje się wyłącznie rozkazami i straszeniem. To na dłuższa metę do niczego nie doprowadzi – uważa nasz rozmówca
Grecja padła ofiarą nieodpowiedzialnych i rozrzutnych rządów. Zaniedbywania edukacji, inwestycji i badań naukowych, natomiast rozdawano przeróżne przywileje socjalne – trzynaste emerytury, skracanie czasu pracy, niski wiek emerytalny i niepłacenie podatków. Idziemy bardzo podobną drogą – mówi nam prof. Dariusz Rosati, b. minister spraw zagranicznych, ekonomista, poseł Koalicji Obywatelskiej. – Według szacunków ZUS-u zabraknie 210-355 miliardów złotych na pokrycie wydatków emerytalnych, które są o 1/3 większe, niż gdyby tej reformy nie cofnięto – dodaje