Seweryn Blumsztajn
Seweryn Blumsztajn: To poważny cios w wolność słowa
Repolonizacja nie ma z tym nic wspólnego. Nie o polskość tu chodzi, tylko żeby móc wspierać ekipę rządzącą. To poważny cios w wolność słowa i wolność prasy, bo wiemy, jak wyglądają media PiS-owskie i jak są sterowane – mówi nam Seweryn Blumsztajn, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego, komentując przejęcie wydawnictwa prasowo-internetowego Polska Press przez Orlen. – To smutne, co powiem, ale moim zdaniem w dzisiejszych czasach właściciel zagraniczny jest często gwarantem niezależności. Oto dopiero paradoks – dodaje
Seweryn Blumsztajn: TVP zorganizowała obrzydliwą, wstrętną, agresywną nagonkę
„Wiadomości” TVP upubliczniły dane osobowe protestujących w sobotę przed siedzibą telewizji. Grupa otoczyła samochód Magdaleny Ogórek, próbowano zablokować przejazd pojazdu i wykrzykiwano m.in. „kłamczucha”, „wstyd i hańba”. – To było działanie na granicy, a manifestujący popełnili błąd. Ale to, co zrobiła TVP, jest skandalem – komentuje w rozmowie z wiadomo.co Seweryn Blumsztajn, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego. Klub PO-KO składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. – TVP wystąpiła w roli policji, prokuratury, sądu i jest na to tylko jedno określenie: samosąd – mówiła na konferencji prasowej posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Seweryn Blumsztajn: Zabraknie nam wyobraźni na to, co władza jeszcze może zrobić
PiS bardzo boi się wyborów do PE. Jeżeli opozycja zachowa się sensownie i stworzy jeden blok, to władza nie będzie miała argumentów. W tych wyborach nie ma żadnych przeszkód ideowych, aby opozycja wystąpiła razem, a PiS się tego boi. Mają stałe poparcie na poziomie 30 proc., ale jeżeli nie uzyskają więcej, to mogą ponieść ogromną klęskę. Dlatego należy się liczyć ze wszystkimi możliwymi działaniami. Nie wygląda to pięknie… – ostrzega w rozmowie z nami Seweryn Blumsztajn, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego, działacz opozycji w PRL. – Wolne media bardzo przeszkadzają w budowie autorytarnego państwa – dodaje.
Nowelizacja ustawy o IPN. Hańba polskiego parlamentaryzmu
Po 100 minutach procedowania Sejm przyjął nowelizację ustawy o IPN. Chwilę później zajął się nią Senat. Odstępuje ona od wprowadzenia przepisów karnych, które spotkały się ze sporą krytyką m.in. ze strony USA i Izraela. – Polityka historyczna oparta na propagandzie partyjnej poniosła klęskę. Ale miesiące strat dyplomatycznych i wizerunkowych będą trudne do odrobienia – mówi poseł PO Rafał Grupiński. Opozycja pyta też, dlaczego projekt „wrzucono” na posiedzenie Sejmu nagle i dlaczego właśnie teraz. – Byli pod presją, musieli przyznać się do błędu – ocenia w rozmowie z wiadomo.co publicysta Seweryn Blumsztajn. Nie ma wątpliwości, że tryb procedowania jest „hańbą polskiego parlamentaryzmu”.
Seweryn Blumsztajn: Kaczyński dał znak do antysemickiej kampanii
Czekam niestety, aż rozpęta się nagonka antysemicka, może nie w takiej skali jak w marcu 1968 roku, ale po tylu latach trudno nam to sobie w ogóle wyobrazić. To jest okropne. I to jest świadoma decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Nie obchodzi mnie, czy jest, czy nie jest antysemitą, ale dla utrwalenia swojej władzy pójdzie na wszystko – pokazał to już wiele razy. Teraz wyciąga się z ludzi to, co najgorsze, atmosfera robi się koszmarna – mówi w rozmowie z nami Seweryn Blumsztajn, dziennikarz, działacz opozycji w PRL, uczestnik wydarzeń marcowych
List prof. Andrzeja Rycharda ws. Centrum Badań nad Zagładą Żydów
W poruszającym wywiadzie zamieszczonym 3 lutego w portalu Wiadomo.co Seweryn Blumsztajn, opisując klimat polityczny zagrażający swobodzie debaty publicznej, mówi: „Mogą na przykład rozwiązać największą chlubę polskiej historii, czyli Centrum Badań nad Zagładą Żydów”. Kimkolwiek są – czy rzeczywiście mogą? Przede wszystkim mam nadzieję, że nikt nie zechce tego zrobić. A poza tym Centrum powstało i … Czytaj dalej