Nie ma dobrych i złych służb, tylko są służby dobrze kontrolowane, mniej kontrolowane i działające bez kontroli. Dzisiaj mamy to ostatnie stadium. Oczywiście tam są ludzie, którzy je kontrolują, ale nie ma żadnej społecznej ani instytucjonalnej kontroli. Powinny być przecież niezależne instytucje kontrolujące, a nie działa speckomisja sejmowa ds. służb, sądy nie działają, bo służby je oszukują, bo cały system jest zły. Efekt jest taki, że każdy może być podsłuchiwany – mówi nam opozycyjna z lat PRL Zbigniew Janas. I dodaje: – W przypadku Polskiego Ładu zostały popełnione wręcz szkolne błędy. To nie pierwszy raz w historii, kiedy wdrażano niedopracowane reformy, bo przecież AWS zniknęła z tego powodu całkowicie. Duże reformy poza sytuacjami absolutnie koniecznymi muszą być wprowadzane na spokojnie, po dłuższej analizie, konsultacjach itp.
Dziś bardzo groźny dla Polski jest dynamicznie przyrastający dług publiczny i bardzo wysoki deficyt, który jest skutkiem złych rządów PiS i zupełnego nieprzygotowania na spowolnienie w gospodarce. Rząd zrzuca fatalny stan finansów państwa na kryzys spowodowany covidem, ale to kłamstwo. Przecież kryzysu należało się spodziewać, bo spowolnienie rozpoczęło się już przed pandemią, IV kwartał 2019 roku to było tylko 0,2 proc. wzrostu PKB kwartał do kwartału – mówi nam Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów. – Polska gospodarka nie kurczyła się tak bardzo nawet w czasie pierwszych lat transformacji, kiedy wydawało się wielu, że gorzej być nie może. Okazuje się, że PiS razem z epidemią COVID-19 to katastrofa dla gospodarki porównywalna z czasami PRL-u – dodaje
Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała w poniedziałek byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego. – Oszczerstwem są sugestie, że rząd cieszył się z rosnących oszustw VAT – mówił przed komisją Rostowski. Zapewniał, że „jako rząd PO-PSL cały czas działaliśmy, aby system podatkowy uszczelniać”. Odpowiadać musiał na wiele ataków, także personalnych, posłów PiS i Kukiz ’15. Ale według niego ta komisja i tak była „dużo bardziej merytoryczna i spokojna”, niż Amber Gold. Poseł PO zdecydował się złożyć zawiadomienie w sprawie składania fałszywych zeznań przez byłą wiceminister finansów Elżbietę Chojną-Duch. – Uważam, że wprowadziła komisję w błąd i składała fałszywe zeznania – mówi poseł PO Zbigniew Konwiński. To na podstawie jej zeznań komisja przegłosowała zawiadomienie do prokuratury dotyczące ministra Rostowskiego.
Rząd Mateusza Morawieckiego przyjął budżet na 2019 rok, w którym zakłada rekordowo niski deficyt. Teraz projektem ustawy zajmie się parlament. – Budżet wygląda dość solidnie i ma sensowne założenia makroekonomiczne – komentuje ekonomista prof. Witold Orłowski. Ale dodaje: – Poważnym problemem dla budżetu są ogromne oczekiwania dotyczące wydatków. Szczególnie sfera budżetowa będzie żądać zwiększenia wydatków. Jeżeli dodamy do tego jeszcze pomysły kolejnych ministrów, zwłaszcza w obliczu zbliżających się wyborów, to można się obawiać.
To, co PiS robi w polityce zagranicznej, to jest gospodarka rabunkowa. Różne ekipy – solidarnościowe i postkomunistyczne – przez 28 lat doprowadziły Polskę do bezpiecznej sytuacji ciężkim wysiłkiem i zręczną dyplomacją. A ci idioci przyszli do władzy zakładając, że to jest dane raz na zawsze – mówi w rozmowie z nami Jacek Rostowski, były wicepremier i minister finansów. O komisji śledczej ds. Amber Gold mówi: – To, co jest przykre w tej komisji, to nie tylko to, że jest skrajnie upolityczniona, ale też fakt, że jest niesamowicie chaotycznie prowadzona. Pani Małgorzata nie tylko przerywa nieustannie posłom opozycji, ale także posłom PiS. Szczytem tego chaosu jest to, że przerywa nawet sama sobie. Zadaje pytanie, po czym w środku tego zadaje drugie pytanie lub zaczyna jakiś długi wywód polityczny. W ten sposób doprowadziła tę komisję do poziomu cyrku.
Budżet 2018 przyjęty. Według projektu, dochody państwa wyniosą 355,7 mld zł, a wydatki 397,2 mld. Deficyt ma nie przekroczyć 41,5 mld. – W dobrych, tłustych czasach, szczególnie jak się ma szybko rozwijająca się gospodarkę, jak Polska, należy przygotowywać się na złe czasy – mówi nam były wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. – Polityka rządu jest nieracjonalna i szkodliwa, na pewno nie odpowiedzialna – dodaje.
– PiS i minister finansów mają szczęście, że mamy dobrą sytuację w samej strefie euro, że mamy przypływ imigrantów z Ukrainy, że wzrost gospodarczy nie jest fantastyczny, ale jest przyzwoity – komentuje dla nas sytuację ekonomiczną i założenia do budżetu 2018 prof. Stanisław Gomułka, ekonomista, ekspert BCC. Czy grozi nam scenariusz grecki? – Na razie nie – mówi prof. Gomułka, ale dodaje: – Rząd jedzie po bandzie.