„Sprawdzam” Tuska, czyli złożona w Płońsku propozycja konstytucyjnej blokady dla wyprowadzenia Polski z UE, pokazało, że są rzeczy z punktu widzenia przyszłości Polski ważniejsze, niż harce aktywistów na Facebooku czy impreza urodzinowa Mazurka, tryumf najbardziej toksycznych mediów nad resztkami polityki w Polsce, tryumf zupełnie niebywałej skali – pisze Cezary Michalski. Właśnie dlatego, że pomysł Tuska był celny, furiacko zaatakowali go lewicowi chłopcy z pisowskiej nagonki.
Nowa sytuacja po głosowaniu w sprawie Funduszu Odbudowy gwarantuje Kaczyńskiemu władzę na dłużej. Jakaś udana rekonfiguracja opozycyjnej sceny potrwa parę lat, a w tym czasie Kaczyński (i jego polityczne, kulturowe, biznesowe, służbowe… zaplecze) będzie miał całkowicie rozwiązane ręce. Co odczują wszyscy, od kobiet po sędziów, od środowisk LGBT po nauczycieli – pisze Cezary Michalski
Czarzasty, Zandberg i Biedroń zrobili wszystko, aby demokratyczna Polska stała się wobec autorytarnych planów Kaczyńskiego zupełnie bezbronna. Ich zachowanie po raz kolejny potwierdza, że kluczowy konflikt dzielący dziś Polskę to nie jest spór lewicy z prawicą, ale spór demokratycznego centrum z antyliberalnym populizmem – pisze Cezary Michalski
Prawybory kandydata prezydenckiego PO, które – jeśli wierzyć niepisowskim mediom z coraz większą determinacją odgrywającym rolę pożytecznych idiotów Kaczyńskiego – miały „na pewno” stać się klęską Grzegorza Schetyny i ostatecznym upadkiem Platformy, wprowadziły do ogólnopolskiej polityki następnego człowieka opozycji demokratycznej, którego boją się Kaczyński i PiS. Jacek Jaśkowiak jest kolejnym trafionym personalnym strzałem Schetyny po Tomaszu Grodzkim, którego PiS boi się do tego stopnia, że uruchomił już przeciwko niemu „gebelsjadę” porównywalną z ubiegłoroczną nagonką na Pawła Adamowicza. I po Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, która goni Andrzeja Dudę w sondażach.
Mam nadzieję, że wygra polityczna mądrość i dalekowzroczność, bo polityczne ataki są bezsensowne. Konkurencja na programy jest czymś normalnym, ale nie może być wrogości. Gra Włodzimierza Czarzastego jest bardzo ryzykowna ze względu na wyborców, którzy są co najmniej tak samo przeciwnikami PiS-u i ich metod działania jak wyborcy Platformy – mówi Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej, dziś szef kampanii wyborczych Koalicji Obywatelskiej. I dodaje: – Jedno jest pewne – trzeba budować dobre pomosty między środowiskami lewicowymi i Koalicją Obywatelską, dlatego nie dam się namówić na uszczypliwości i krytykowanie. Liczę, że po drugiej stronie będzie tak samo. Wyniszczająca walka to absurd