Zaczęłabym od oceny kompetencji tych ludzi, którzy obecnie włączyli się do polityki. Myślę, że najbardziej porażający jest z jednej strony ten ich oportunizm, kiedy przyczyniają się do niszczenia demokracji, a z drugiej strony fatalny sposób wyrażania się czy uzasadniania, beznadziejny styl. No i najważniejsze – to ich niskie kompetencje. Myślę, że w kraju, który jest w tak złożonej i trudnej sytuacji międzynarodowej, która wymaga długofalowej strategii rozwoju, tego typu ludzie nie powinni iść do polityki – mówi w rozmowie z nami prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. I dodaje: – Polska jest w fatalnej sytuacji międzynarodowej, nie reagowali, a wręcz przeciwnie, podnosili rękę i przyciskali guziczek, gdy niszczono demokrację, łącznie z prezydentem Dudą, który wszystko podpisywał, a więc myślę, że nie są na poziomie, który jest na miarę wyzwań, przed którymi stoi Polska, nie są też na miarę tak wysokich nagród

JUSTYNA KOĆ: Jak ocenia pani ruch Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał zwrócić nagrody i zapowiedział obniżki zarobków dla polityków?

JADWIGA STANISZKIS: To na pewno reakcja na sondaż, bo polskie społeczeństwo jest w większości ubogie i jest wrażliwe na wynagrodzenia, które ich zdaniem są zbyt wysokie. Jednak ja bym zaczęła od oceny kompetencji tych ludzi, którzy obecnie włączyli się do polityki. Myślę, że najbardziej porażający jest z jednej strony ten ich oportunizm, kiedy przyczyniają się do niszczenia demokracji, a z drugiej strony fatalny sposób wyrażania się czy uzasadniania, beznadziejny styl. No i najważniejsze, to ich niskie kompetencje. Myślę, że w kraju, który jest w tak złożonej i trudnej sytuacji międzynarodowej, która wymaga długofalowej strategii rozwoju, tego typu ludzie nie powinni iść do polityki.

Mój dziadek był przed wojną politykiem, endeckim zresztą, był posłem w Sejmie i jednocześnie pracował. Był profesorem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, zginął w Oświęcimiu. Pamiętam, jak byłam małą dziewczynką, to babcia często się skarżyła, że dopłacali z pensji do polityki.

Myślę, że gdyby ci ludzie pracowali, a nie całe życie byli w polityce, to lepiej by się orientowali, jakie są wyzwania, co się dzieje w społeczeństwie i przede wszystkim, jak wygląda normalne życie. Niestety, większość z nich nie ma kompetencji czy zawodów, aby mieć szanse na dobre zarobki. Ja zaczęłabym w ogóle od oceny tych posłów, ministrów, czy w ogóle powinni być w polityce.

Rozumiem decyzję Kaczyńskiego i on wie, że ten poziom, ten typ ludzi nie zasługuje na większe pieniądze. Ja pracowałam 50 lat i mam emeryturę większą niż niejeden emeryt, ale jest mniejszą niż te nagrody. Nie skarżę się, ale nie dziwie się też, że nawet twardy elektorat PiS-u już tego nie wytrzymał.

A czy ten ruch Kaczyńskiego spowoduje, że słupki poparcia wzrosną?
Być może trochę tak. W biednym społeczeństwie takie populistyczne działania, jak oddawanie tych nagród na Caritas, plus zapowiedź obniżenia pensji posłom o 20 procent, mogą się spodobać. Niestety, ludzie są bardziej wrażliwi na punkcie dochodów niż demokracji.

A obniżanie pensji samorządowcom?
Dla mnie

obniżanie dochodów samorządowców to błąd, bo praca w samorządach jest konkretna, wymierna. Samorządowcy są dokładnie oceniani, bo widać efekty ich pracy. Tutaj ludzie kompetentni są na wagę złota, dlatego nie powinno się obniżać zarobków.

Czy obniżenie pensji posłom nie jest jednocześnie sprytnym uderzeniem w opozycję? Poseł zarabia 2 średnie krajowe.
Ludzie o wysokich kompetencjach zawodowych i z doświadczeniem politycznym, także międzynarodowym, którzy się wykazują, powinni zarabiać dobrze. Dwie średnie krajowe to nie są ogromne zarobki. Jednak według mnie lepszym sposobem byłoby zachęcenie ich do równoległej pracy i dopełnianie swojego budżetu normalną płacą. Wtedy byliby też lepiej poinformowani o tym, jakie są dziś wyzwania społeczne. W tej chwili zachowują się często poniżej poziomu, a nawet absurdalnie.

Zapomnieli, jak wygląda normalne życie?
Tak, bo praca posła nie jest zbyt wymagająca.

Większość z nich naciska tylko guziczek do głosowania i podnosi rękę, i to nawet nie codziennie. Dlatego mogliby spokojnie pracować. Praca poselska jest zaszczytem, wiąże się z prestiżem i można by ją traktować bardziej jak pracę społeczną.

Czy pani wicepremier Szydło powinna podać się do dymisji, albo należałoby ją zdymisjonować? Jeszcze niedawno krzyczała z mównicy, że nagrody były za ciężką pracę, że się należały, za co zresztą dostała owację na stojąco od polityków PiS.
Ona broniła tych nagród, mówiła, że ministrowie pracowali po 20 godzin na dobę, ale dla mnie ważniejsze są efekty tej pracy. Tymczasem Polska jest w fatalnej sytuacji międzynarodowej, nie reagowali, a wręcz przeciwnie, podnosili rękę i przyciskali guziczek, gdy niszczono demokrację, łącznie z prezydentem Dudą, który wszystko podpisywał, a więc myślę, że nie są na poziomie, który jest na miarę wyzwań, przed którymi stoi Polska, nie są też na miarę tak wysokich nagród.

A pieniądze z nagród powinny wrócić do budżetu, czy pójść na Caritasu?
Myślę, że

ruch z Caritasem jest sposobem na polepszenie relacji z Kościołem, o co zabiega Kaczyński.

On jest człowiekiem zdolnym, kompetentnym, choć przez tragedię smoleńską całkowicie “odjazdowym”, niemniej ja na jego miejscu zaczęłabym od sprawdzenia kompetencji tych ludzi przed najbliższymi wyborami.

Tylko że Kaczyński nie ma za bardzo na kogo ich wymienić. Wszyscy, którzy mieli własne zdanie, odeszli, zostali wyrzuceni lub zginęli w Smoleńsku.
Nie wiem, jak wygląda drugi szereg w PiS-ie, być może tak, natomiast znając wyzwania, jakie stoją przed Polską, powinno się szukać takich osób, które będą miały kompetencje, aby skutecznie działać i popchnąć politykę do przodu. Niestety,

niekompetentni dobierają sobie niekompetentnych.

Kazimierz Michał Ujazdowski, kiedyś w PiS, teraz kandydat na prezydenta Wrocławia PO. To dobry ruch Grzegorza Schetyny?
Z przykrością patrzę na te ataki na Ujazdowskiego, który studiował we Wrocławiu, zna wyzwania, jest przywiązany emocjonalnie do tego miasta. Myślę, że on jest świetnym kandydatem. Tak przyzwoity i świetny prawnik, jak Ujazdowski, znakomicie się do tej roli nadaje.


Zdjęcie główne: Jadwiga Staniszkis, Fot. Flickr/Heinrich-Böll-Stiftung/Stephan Röhl, licencja Creative Commons

Comments are closed.