Komitet Praw Człowieka ONZ publikuje pismo, w którym wyraża zaniepokojenie sytuacją w Polsce i wydaje zalecenia, m.in. dotyczące publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
Napisanie tego tekstu odkładałam kilkukrotnie. Najpierw chciałam go napisać w rocznicę zabójstwa dziennikarki Anny Politkowskiej, potem w rocznicę śmierci innego zamordowanego dziennikarza – Dmitrija Chołodowa. Potem dotarło do mnie, że właściwie taki tekst mógłby powstać prawie każdego dnia, bo zabitych dziennikarzy w ciągu ostatnich 25 lat rosyjskiej historii już jest ponad 300. Jeżeli dodamy do nich zamordowanych polityków, których śmierci do tej pory nie są wyjaśnione, możemy taki tekst ku pamięci napisać właściwie codziennie.
„Jeżeli chodzi o zwrot strategiczny w myśleniu polskim i NATO-wskim, to przypomnę, że w Polsce nastąpił on dużo wcześniej niż w całym NATO. Zwrot ów określaliśmy „doktryną Komorowskiego”. Ona mówiła o konieczności odejścia od głoszonej wcześniej m.in. przez Annę Fotygę »polityki ekspedycyjnej«. Tymczasem obecnie rządzący chcieliby to zamazać, zakopać, zburzyć, aby nikt nie pamiętał, nie wiedział, nie mówił i nie przypominał, aby można było wmawiać niezorientowanym, że to wszystko sami wymyślili. Otóż nie wymyślili” – mówi wiadomo.co gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Putin jest na ustach wszystkich. Inna sprawa, czym na tę sławę zasłużył i w jakich kontekstach jest wspominany. Każdego polityka, który próbuje łamać zasady demokracji, chętnie porównuje się do rosyjskiego prezydenta, a o kraju, w którym taki polityk rządzi, mówi się, że się putinizuje. Przyjrzyjmy się temu, w czym Polska Jarosława Kaczyńskiego naśladuje Rosję Władimira Putina.
Wojna jest wymówką dla ukraińskich władz, aby nie przeprowadzać reform. Często się słyszy stwierdzenia w rodzaju: „jeśli przeprowadzimy reformy wewnętrzne to doprowadzimy do konfliktu z oligarchami, a przecież oni są potrzebni, bo pomagają walczyć z Rosją” – twierdzi Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Często mówi się ostatnio o tym, że Polska putinizuje się, zbliża pod wieloma względami do Rosji. Jednak w niektórych kwestiach Polska Kaczyńskiego wyprzedza Rosję Putina, pokazuje, jak trzeba dokonywać „dobrej zmiany” i którędy wiedzie droga do fundamentalizmu narodowo-religijnego oraz ograniczania praw kobiet.