Dajemy się łapać na bardzo proste chwyty. I zaczynamy wizerunkowo nasz kraj przegrywać. Jak przegramy, to następnych 27 lat będzie za mało, żeby to odbudować, bo jest bardzo prawdopodobne, że drugi raz nam się nie zaufa – mówi wiadomo.co ekspert ds. wizerunku politycznego Mirosław Oczkoś
Prezydent Andrzej Duda prosi o wyrozumiałość. O jaką wyrozumiałość chodzi? Jeśli my błagamy o współczucie, o pomoc, to jak mamy być wyrozumiali w stosunku do urzędnika sądowego, który nie zwraca uwagi na nasz potworny ból? Kto tu jest ofiarą? W ogóle nie rozumiem takiego sformułowania. Mam być wyrozumiała dla kogoś, kto otworzy grób mojego Taty? Nie dopatrzyłam się nigdzie komunikatu, kiedy ciała zostaną zwrócone rodzinom. Cały czas jest mowa tylko o ekshumacjach, o szczegółowych badaniach, ale prokuratura nie powiedziała, że te ciała do nas wrócą i kiedy. Wiem, jak to brzmi, ale w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, to pytanie musi paść – mówi wiadomo.co Izabella Sariusz-Skąpska, prezes Federacji Rodzin Katyńskich, córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku
W nocy z poniedziałku na wtorek na Wawelu zakończyła się ekshumacja ciał Lecha i Marii Kaczyńskich. Para prezydencka spoczywa w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Otwarcie sarkofagu nastąpiło już po zamknięciu Wzgórza Wawelskiego dla turystów. Przed godziną 1.00 w nocy samochody służb opuściły wawelskie wzgórze. Przeciwko ekshumacjom protestuje część rodzin i opozycja. Według polityków Platformy Obywatelskiej, nie wniosą one niczego nowego do sprawy, a prokuratura powinna uszanować wolę rodzin.
„Te siły polityczne, które inicjują ruch wstecz i ograniczają prawa i wolności, napotykają opór społeczeństwa. Ciężko sobie wyobrazić, że poparcie dla tych działań utrzyma się na dłużej. Jednak w Polsce czy w USA nie odwołają wyborów, nie będą ich fałszować i kraść głosów, nie stworzą pełnej bezkonkurencyjności. To wszystko odbije się na wyniku tej partii w następnych wyborach, społeczeństwo im to przypomni” – mówi wiadomo.co rosyjski opozycyjny polityk Siergiej Dawidis (Partia 5. Grudnia).
Tomasz Kalita, były rzecznik SLD, dziś zmaga się z glejakiem. Walczy nie tylko o siebie, ale także o innych chorych. Chce zalegalizowania medycznej marihuany, która pomaga. W przejmującej rozmowie z Kamilą Terpiał opowiada o walce z chorobą, staraniach o przegłosowanie ustawy, stosunku do polityki, swoich zawodowych porażkach, pośród których wymienia wystawienie w wyborach prezydenckich Magdaleny Ogórek, a także o tym, że dziś stał się bardziej konserwatywny i że nie zaakceptuje takiej lewicy, która po II wojnie światowej miała katownie na Rakowieckiej. Tomku, zespół wiadomo.co wspiera Cię w tej walce o życie, standardy i człowieka.
Niezadowoleni wybrali PiS, niezadowoleni zdecydowali o Brexicie, niezadowoleni głosowali na Trumpa. I niezadowoleni idą w Marszu Niepodległości. Uważają, że to ich marsz, ich niepodległość. Bo to oni są patriotami. A co z ich nienawiścią?
Nie wykluczam, że poleje się krew, ale daj Boże, żeby tak się nie stało. Jeżeli w 1989 roku nie wieszaliśmy komunistów, to dlatego, że przedtem z nimi rozmawialiśmy. Świetnie to nazwał Jacek Kuroń: jeżeli się z kimś siedziało przy stole, to trudno, żeby go potem rozstrzelać. Ale drugiego Okrągłego Stołu nie będzie – mówi wiadomo.co prof. Marcin Król, filozof, historyk idei, publicysta.
„Otrzymałem bardzo interesujące pismo od prokuratora Pasionka. Jest tam wyraźnie powiedziane, że prokuratura dostrzega możliwość przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. Mogę zacytować fragment pisma, na stronie 4 jest napisane, że „będą rozpatrywali możliwość doprowadzenia do katastrofy przez celowe działanie innych osób, a więc zamach lub zamach terrorystyczny” – mówi wiadomo.co Paweł Deresz, mąż tragicznie zmarłej w katastrofie smoleńskiej Jolanty Szymanek-Deresz
„Zgadzam się z panem ministrem Macierewiczem: wali się gmach kłamstwa smoleńskiego, tego, które jako poseł i obecnie minister przez 6 lat stara się budować” – mówi dr Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i członek komisji Millera
Naród buntu, zrywu, protestu i strajku. Lubimy tak o sobie myśleć. Dziś, kiedy znów protestujemy regularnie i co tydzień, dwa, miesiąc wychodzimy na ulice, świat na nas patrzy. Znajomy ze Słowacji podczas wizyty w Polsce na marsz godności zabrał siostrę. Chciał jej pokazać, że my tak mamy, że maszerujemy.