Masza Makarowa
Dawidis: Kreml nie wymarzył sobie Trumpa
„Te siły polityczne, które inicjują ruch wstecz i ograniczają prawa i wolności, napotykają opór społeczeństwa. Ciężko sobie wyobrazić, że poparcie dla tych działań utrzyma się na dłużej. Jednak w Polsce czy w USA nie odwołają wyborów, nie będą ich fałszować i kraść głosów, nie stworzą pełnej bezkonkurencyjności. To wszystko odbije się na wyniku tej partii w następnych wyborach, społeczeństwo im to przypomni” – mówi wiadomo.co rosyjski opozycyjny polityk Siergiej Dawidis (Partia 5. Grudnia).
Uratować ojczyznę i pójść na kebaba
Młodzi heteroseksualni mężczyźni w dresach obchodzą dziś w centrum Warszawy Święto Niepodległości. Jest ich naprawdę dużo. Później minister Mariusz Błaszczak powie, że było tam 75 tysięcy osób.
Zwyciężył nasz, rosyjski Donald
W 1993 roku młoda postsowiecka Rosja wybierała parlament. Ku wielkiemu zdziwieniu większość głosów dostała Partia Liberalno-Demokratyczna i jej lider Władimir Żyrinowski – populista, nacjonalista i zwykły cham. „Rosjo, oszalałaś!” – rzucił wtedy rozpaczliwie siwy dysydent Jurij Kariakin. Dziś dobrze widać, że to świat oszalał, bo wybiera na urząd prezydencki skrajnych populistów i chamów, zupełnie nieprzewidywalnych, … Czytaj dalej