AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Związki partnerskie po polsku, czyli próba wynalezienia koła na nowo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Sławomir Mentzen przedstawił "piątkę Czarnka". Tak zadrwił z posła PiS Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Rozpoczęło się spotkanie prezydenta z premierem. Szefernaker: do Sejmu wpłynie projekt ustawy o "SAFE 0 proc." Gazeta.pl Przybywa dowodów na to, że to Amerykanie ostrzelali szkołę w Iranie Onet Kanclerz Niemiec zaniepokojony sytuacją na Bliskim Wschodzie. "Brak wspólnego planu" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Rosyjska flota cieni dostała "wzmocnienie" na Bałtyku. To reakcja na ruch NATO Onet Rządzący chcą naprawić Trybunał Konstytucyjny. "Bez szans, »Godzilla« tych nowych nawet do budynku nie wpuści" Onet Szef gabinetu prezydenta napisał o "SAFE 0 proc.". Przekazał nowe informacje [RELACJA NA ŻYWO] Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Koniec ocen z zachowania? Ministra edukacji o możliwej zmianie w szkole Gazeta.pl Gen. Polko: Program SAFE jest realny tu i teraz, a SAFE zero procent to jak darowanie Niderlandów Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Makabryczne zabawy Trumpa. Tam, gdzie rządzi kult silniejszego, nie ma miejsca na honor Onet Pierwsza taka sytuacja od lat. Słowacja ma tańsze paliwo, różnica jest ogromna Gazeta.pl Ig Noble przenoszą się do Europy. Z powodu amerykańskiej polityki wizowej Onet Na sześć minut świat stanie w ciemnościach. Zobaczymy to też w Polsce Gazeta.pl Kierwiński o groźbie weta ws. SAFE: To jest igranie polskim bezpieczeństwem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl USA negocjują z Kubą ugodę. Eksperci niepewni Trumpa: "Rano pochwali, a po południu zbeszta"
Subskrybuj

Prof. Jadwiga Staniszkis: PiS funkcjonuje od skandalu do skandalu

Ludzie utożsamiają władzę z bezkarnością i nadużyciami i przyzwyczaili się do tej destrukcji w tzw. demokracji, bo to, co się dzieje, trudno dziś nazwać demokracją. Myślę, że społeczeństwo jest znużone, ale też przestraszone, bo zaczyna zdawać sobie sprawę, że coraz więcej zależy od władzy, więc wolą siedzieć cicho – mówi nam prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. – Myślę, że możemy mówić o jakiejś formie autorytaryzmu, bo władza Jarosława Kaczyńskiego czy poszczególnych szefów partii koalicji rządzącej jest duża, ale w ramach tego autorytaryzmu jest anarchia – to rozkład prawa, moralności i instytucji. To obraz bardzo pesymistyczny – podkreśla

JUSTYNA KOĆ: Czy była pani zszokowana tym, co ujawniono o szefie NIK-u?

JADWIGA STANISZKIS: Nie zdziwiło mnie to, bo po tej władzy można się wszystkiego spodziewać. Poza tym mamy negatywną selekcję do władzy, więc takie są też tego efekty.

Każda kadencja miała swoje afery, ale w tej mówimy prawie wyłącznie o aferach, nie ma niczego pozytywnego. PiS nie zdaje sobie sprawy, jaki skoncentrowany, negatywny wizerunek tworzy się wokół niego, bo jest przyzwyczajony do takiego działania.

Co do pana Mariana Banasia, to moim zdaniem jest on powiązany ze służbami specjalnym i ma w związku z tym dużo więcej informacji o poszczególnych posłach, także we własnym środowisku, i dlatego może sobie pozwolić na więcej, mówiąc delikatnie.

Co to mówi o naszym państwie?
Wystarczy popatrzeć na to, co jest w telewizji, żeby zorientować się, że w polityce są ciągle te same twarze i te same osoby. W partii rządzącej nie ma już żadnej sensownej wizji modernizacji, inwestycji, tylko funkcjonuje ona od skandalu do skandalu. Tam widać myślenie w kategoriach indywidualnych, własnych karier.

To ogromna demoralizacja.

Myślę, że możemy mówić o jakiejś formie autorytaryzmu, bo władza Jarosława Kaczyńskiego czy poszczególnych szefów partii koalicji rządzącej jest duża, ale w ramach tego autorytaryzmu jest anarchia – to rozkład prawa, moralności i instytucji. To obraz bardzo pesymistyczny.

Pesymistyczny dla władzy, dla obywateli?
Dla Polski.

Czy sprawa Mariana Banasia obciąża premiera?
Pan Banaś ze względu na swoje powiązania ze służbami ma możliwość wpływania na decyzje innych, być może nawet szantażem, i może w ten sposób dużo osiągnąć. Nie wiem, jakie są jego relacje z premierem, ale widać, że umie dużo uzyskać dla siebie, zatem

podejrzewam, że ma pewien kapitał w zanadrzu i to go wyraźnie ustawia w polityce.

Czy to znaczy, że naszą polityką rządzą służby?
Może nie całą polityką, ale poszczególnymi karierami tak. Z drugiej strony polityką rządzi demoralizacja.

Jarosław Kaczyński skomentował sprawę Banasia jako atak na tego, który walczył z mafią VAT-owską. To dobra strategia?
To pozytywna dla Banasia interpretacja, że walczył z przestępcami, i to oni stworzyli w telewizji taki obraz, który prowadzi do wniosków, o których mówiłam.

To kolejna afera z udziałem polityków PiS-u. Czy to może zagrozić słupkom poparcia? Na razie partia trzyma się mocno.
Jak widać, poparcie na razie nie zmniejsza się, bo ludzie są przyzwyczajeni, że władza oznacza, i to na różnych poziomach, korupcję, egoizm, nepotyzm. Są przez to bardziej tolerancyjni dla takich nagannych zachowań. Dużo bardziej niż ja.

Jeżeli to nie wpłynie na wyniki wyborów, to będzie to wyraźny sygnał tego, co dzieje się w społeczeństwie. Z drugiej strony tego typu demoralizacja idzie z góry i trudno się dziwić, że opinia publiczna tak reaguje czy właśnie nie reaguje.

Ludzie utożsamiają władzę z bezkarnością i nadużyciami i przyzwyczaili się do tej destrukcji w tzw. demokracji, bo to, co się dzieje, trudno dziś nazwać demokracją. Myślę, że społeczeństwo jest znużone, ale też przestraszone, bo zaczyna zdawać sobie sprawę, że coraz więcej zależy od władzy, więc wolą siedzieć cicho.

Polska nie jest krajem demokratycznym?
Chociażby ze względu na kontrolę nad mediami można mieć tu wątpliwości. O niezależności mediów trudno mówić, a wiemy, że w dużej mierze to media wypływają na wynik wyborów.

Czy opozycja ma szanse zmobilizować tę część, która nie chodzi na wybory?
Opozycja ciągle nie jest tak atrakcyjna jak by mogła być. Powinna zmienić sposób dyskusji przed wyborami. Mówić, jakie są perspektywy rozwoju, jakie czekają nas dylematy, ile pieniędzy wymagają inwestycje i jakie powinny być. Dawać Polakom nadzieję na przyszłość, bo

to, co się dzieje w tej chwili, to życie z dnia na dzień i tolerowanie destrukcji.

Czy Małgorzata Kidawa-Błońska jako kandydatka na premiera zamiast Grzegorza Schetyny to dobry pomysł?
Ja znam Grzegorza Schetynę i przyznam, że go lubię, co prawda od wielu lat się nie widzieliśmy. Cenię go także jako polityka. Ma w sobie pokłady i powinien bardziej merytorycznie przedstawiać wizję Polski. Pani Kidawa-Błońska jest sprawnym politykiem, ale wolę Schetynę.


Zdjęcia główne: Jadwiga Staniszkis, Fot. Flickr/Heinrich-Böll-Stiftung, licencja Creative Commons