Premier ogłasza drugi stopień alarmowy w całym kraju w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Chodzi o zagrożenie w cyberprzestrzeni. Niektórzy zastanawiają się, czy PiS może mieć inne intencje. A może chodzi o wzbudzenie poczucia zagrożenia?
NBP pod rządami Adama Glapińskiego stoi na głowie, struktura wynagrodzeń stoi na głowie – mówią politycy PO. Narodowy Bank Polski opublikował w środę na swojej stronie internetowej informacje o wysokości wynagrodzeń kadry kierowniczej w 2018 roku. Okazało się, że dyrektorka departamentu komunikacji i promocji, Martyna Wojciechowska, zarabia miesięcznie prawie 50 tys. zł. Posłowie domagają się, aby zwróciła pieniądze otrzymane w ciągu ostatnich 3 miesięcy. – Nie radzi sobie z największym kryzysem wizerunkowym w NBP. Te pieniądze po prostu jej się nie należą – tłumaczy posłanka Marta Golbik.
CBA zatrzymało Bartłomieja M., byłego rzecznika i szefa gabinetu politycznego MON, człowieka Antoniego Macierewicza, oraz byłego posła PiS-u Mariusza Antoniego K. Sprawa dotyczy niegospodarności w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. – Należy postawić polityczną tezę, że ten rząd jest najbardziej skorumpowanym rządem po 1989 roku. Ta ekipa, jeśli chodzi o uczciwość, po prostu zbankrutowała – komentuje Cezary Tomczyk z PO. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że za to, co się stało, odpowiedzialność ponosi rząd PiS. A czas zatrzymań może nie być przypadkowy.
Przewodniczący KNF Marek Chrzanowski zaoferował przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za ok. 40 milionów złotych – twierdzi właściciel banku Leszek Czarnecki. Rozmowa została nagrana. O aferze napisała we wtorek „Gazeta Wyborcza”. KNF przekonuje, że słowa miliardera to szantaż. Ale jej szef podaje się do dymisji „dla dobra państwa”. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny informuje, że wydał polecenie wszczęcia śledztwa w sprawie szefa KNF i że będzie je „osobiście nadzorował”. Mateusz Morawiecki na razie milczy. PO daje premierowi i prezesowi PiS-u 24 godziny na to, aby „oprzytomnieli” i domaga się powołania komisji śledczej. – To gangsterskie metody. A posuwają się do tego osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo rynku finansowego w Polsce – mówi szef klubu PO poseł Sławomir Neumann. Politycy PiS-u nie zamierzają jej powoływać.
– Jedynym celem mojego działania była ochrona interesu społecznego – mówi poseł PO Michał Szczerba. Na Twitterze opublikował zdjęcie funkcjonariusza policji z pobitym demonstrantem. Policja zapowiada, że skieruje sprawę do prokuratury. Ale nie chodzi o pobicie demonstranta, tylko ujawnienie wizerunku policjanta. Do zdarzenia doszło w piątek podczas protestów w obronie wolnych sądów. W poniedziałek ustawami zajmuje się Senat. A marszałek Stanisław Karczewski protestujących nazywa świrami. To jest właśnie szacunek w wykonaniu polityków partii rządzącej.