Dobrze już było. Z chwilą wycofania tarczy w lipcu będzie skok inflacji w II kwartale, jeżeli przedłużą tarczę, to może w III, zatem ten rok będzie bardzo interesujący dla ekonomistów, ale mało ciekawy dla gospodarstw domowych – mówi nam prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów. I dodaje: – Niestety, mamy w tej chwili dwa nieszczęścia: antyszczepionkowców i Ziobrę. I te dwa nieszczęścia niszczą nam kraj
Ten plan to plaster, ale niestety nie wyleczy żadnej rany – ocenia dla nas tarczę antyinflacyjną rządu była wiceminister finansów Izabela Leszczyna. I dodaje: – Prezes Glapiński od początku robi politykę partyjną. PiS zrozumiał, że inflacja jest groźna dla utrzymania władzy, wcale nie jest przejściowa, nie jest tylko podażowa i w zasadzie wymknęła się spod kontroli. Dziś Glapiński będzie chciał zrobić wszystko, aby pomóc rządowi, bo jeśli inflacja będzie zjadała ludziom pensje, to żaden rząd, nawet ten, utrzymujący się dzięki kłamstwom i propagandzie, tego nie wytrzyma. Dlatego mam nadzieję, że będą próbowali podejmować także racjonalne działania, przynoszące efekt długoterminowy