Moim zdaniem Czarzasty założył, że PiS wygra kolejne wybory za 2 lata i że będzie z PiS-em w koalicji, ponieważ bardzo chce zostać ministrem. Teraz boi się, że PiS przegra, bo wrócił Tusk i to psuje mu plany – mówi nam Leszek Miller, były premier, obecnie eurodeputowany. I dodaje: – Mam radę dla pana Niedzielskiego. Niech poprosi panią Krystynę Jandę o pomoc. Przypominam tylko, jak pięknie pod jego skrzydłami rozwijała się kampania, że celebryci zabrali szczepionki zwykłym ludziom. Zatem niech uda się z bukietem kwiatów do pani Jandy i poprosi teraz o pomoc
Warstwy ludowe stały się bazą społeczną prawicowego populizmu, ale nie z powodu swojego materialnego upośledzenia, lecz mentalnego nastawienia. Nie tyle dały się przekupić, co przekabacić – pisze Janusz A. Majcherek. To, w co się wierzy, decyduje, jak się postępuje. Jak się na świat zapatrujesz, tak się w nim odnajdujesz. Świadomość kształtuje byt, nie odwrotnie.
Kiedy Małgorzata Kidawa-Błońska skrytykowała niektórych polityków parlamentarnej lewicy za to, że zaoferowali Kaczyńskiemu pomocną dłoń w sprawie gigantycznego podniesienia składek na ZUS, aby PiS mogło mieć finansowe rezerwy na dalszą polityczną korupcję w roku wyborów prezydenckich, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza i cała reszta zrewitalizowanych przez Włodzimierza Czarzastego zombies po partii Razem zastosowali wobec niej praktykę Rydzyka i Jędraszewskiego – pisze Cezary Michalski
Ogłoszone przed paroma dniami jedynki i wyłaniający się powoli kształt list Koalicji Obywatelskiej na jesienne wybory – wszystko to precyzyjnie pokazuje strategię Grzegorza Schetyny. Wobec niemożności zbudowania koalicji wszystkich opozycyjnych partii szef PO postanowił zbudować koalicję wszystkich dojrzałych polityków i polityczek rozumiejących, że w jesiennych wyborach zetrą się ze sobą dwa obozy, walczące o wyraźnie różne od siebie, przeciwstawne wizje Polski, polskiego państwa, polskiego społeczeństwa, naszej pozycji geopolitycznej między liberalnym i demokratycznym Zachodem i antyliberalnym, rezygnującym z kolejnych demokratycznych instytucji i procedur Wschodem – pisze Cezary Michalski
Przeniesienie ciężaru kampanii wyborczej na kwestie światopoglądowe i obyczajowe to marzenie Kaczyńskiego. On znowu chce ze swoimi wiernymi druhami podzielić Polskę na tych, którzy chcą deprawować polski naród, i tych, którzy bohatersko go bronią. A to jest droga do sukcesu wyborczego – mówi nam były premier Leszek Miller, obecnie eurodeputowany. – Wystarczy już napaści na PO i Grzegorza Schetynę, ale także na SLD. Jest tyle spraw, na których można się koncentrować i podchodzić pozytywnie, a nie wzajemnie się atakować. Niestety, kampania wyborcza to tropik, czyli wyjątkowo gorąca atmosfera, i nie wszyscy potrafią opanować swoje języki – mówi także
Otwarcie na samorządy jest dobrym pomysłem, tym bardziej, że PO opowiada się za wzmocnieniem władzy samorządowej i decentralizacją państwa. Otwarcie list i pozbycie się wrażenia, że są to tylko listy partyjne, jest jak najbardziej pożądane. To może pomóc w mobilizacji elektoratu – mówi w rozmowie z nami dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. Rozmawiamy o strategi opozycji na wybory i decyzji o starcie w trzech blokach. – Losy opozycji zależą w decydującej mierze od trzech kwestii. Po pierwsze, czy opozycja będzie potrafiła przełamać efekt samospełniającej się przepowiedni o braku szans na zwycięstwo i zmobilizować dużą część Polaków do pójścia do wyborów. Po drugie, czy potrafi zaproponować pewną koordynację programową. Po trzecie, zakładając, że będziemy mieli do czynienia z trzema koalicjami, każda z nich powinna pokazać wyborcy, który z kandydatów reprezentuje inne ugrupowania w danej koalicji – mówi
Cały czas wszystko wisi na włosku. Trzeba przyznać, że jak się policzy tych, którzy są przeciwko PiS-owi w ostatnich wyborach, czyli zwolenników KE, Wiosny i Lewicy Razem, to ten wynik różni się o pół procenta od wyniku PiS. To są wyrównane siły, a nie Węgry, gdzie jest Fidesz, a potem długo nic – mówi nam prof. Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Założenie, że PiS-owi nic nie szkodzi, jest błędne. Z tym potencjałem i taką opozycją, gdyby sama nie robiła błędów, to by miał 60 proc. poparcia, a nie 40 proc. w sondażach. To demonizowanie przeciwnika utrudnia racjonalne działanie – podkreśla
Wyciągnęliśmy wnioski z wyborów europejskich i wiemy, że koalicja, która pójdzie do wyborów parlamentarnych, musi być spójna programowo. Nie może być łatwym celem do podziałów – mówi nam Sławomir Neumann, szef klubu PO-KO. – Jeżeli ktoś uważa, że kluczowa teraz jest światopoglądowa wojna z Kościołem czy aborcja na życzenie, to się w niej nie znajdzie. To jest zero-jedynkowe równanie – podkreśla.
Nie rozumiem, dlaczego dominuje tak powszechna krytyka i przekonanie o porażce opozycji. Do jesiennych wyborów może pójść nawet 3-4 miliony ludzi więcej, niż miało miejsce przy i tak dużej frekwencji w wyborach europejskich. To może zdecydowanie odwrócić bieg wydarzeń. Ale siła mechanizmu samospełniającej się przepowiedni jest bardzo duża – mówi nam dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. – Racjonalna kalkulacja wskazuje, że do wygrania z PiS-em konieczna jest szeroka koalicja z kluczowymi punktami programowymi i nieukrywanie różnic poglądowych – podkreśla
Powołujemy Koalicję Europejską po to, żeby obronić Polskę przed siłami antyeuropejskimi, przed tymi, którzy osłabiają, niszczą polską pozycję w Unii Europejskiej – powiedział Grzegorz Schetyna przy oficjalnym podpisaniu deklaracji o powołaniu Koalicji Europejskiej razem z liderami PSL, SLD, Nowoczesnej i Zielonych.