Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał rację dwóm rodzinom smoleńskim, które sprzeciwiały się ekshumacjom ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Wdowy po Arkadiuszu Rybickim i Leszku Solskim mają otrzymać po 16 tys. euro odszkodowania. – Okazuje się, że dzięki Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka istnieje jednak sprawiedliwość na świecie. Czekam na przeproszenie ze strony ministra sprawiedliwości, który był głównym autorem tego nieszczęścia – mówi w rozmowie z wiadomo.co Paweł Deresz, mąż zmarłej w katastrofie Jolanty Szymanek-Deresz. On też złożył skargę do ETPC.
Przyłączam się do opinii, że ten pomnik nie powinien znaleźć się na Placu Piłsudskiego, sam pomnik jest szkaradny. Ja optowałem od początku za pomnikiem świateł, który w mojej ocenie bardzo zdobiłby Krakowskie Przedmieście. Ten pomnik ze schodami można interpretować jako schody do chwały Prawa i Sprawiedliwości, ale mogą to być także schody do jego upadku. Co do raportu pana Macierewicza, to od samego początku byłem pewien, że to będzie raport oparty wyłącznie na przypuszczeniach, insynuacjach, a nie na faktach – mówi nam Paweł Deresz, mąż zmarłej tragicznie w katastrofie prezydenckiego Tupolewa Jolanty Szymanek-Deresz. Pytamy o miesięcznice i raport komisji Macierewicza. – Tę tragedię zawłaszczono od samego początku, bo zamiast uroczystości religijnych na Krakowskim Przedmieściu odbywały się wiece polityczne.