Cristiano Ronaldo. To nazwisko pojawia się co chwila w rozmowie dwóch na oko dziesięcio-, może dwunastoletnich chłopców. Wkrótce zobaczą wybitnego Portugalczyka na żywo. Jednak bardziej niż na golach CR7, tym młodym kibicom zależy, by zobaczyć celne strzały i dobrą grę innych swoich idoli – Andrija Jarmołenki, Jewhena Konoplanki czy Ołeksandra Zinczenki. Jest 13 października – następnego dnia reprezentacja Ukrainy zagra w Kijowie mecz o awans do EURO 2020 przeciwko mistrzom Europy, Portugalii.
Jeśli przyjąć założenie, że każda rada jest cenna, warta wysłuchania i analizy, to Jerzemu Brzęczkowi prawdopodobnie nie starczyłoby życia na zapoznanie się z płynącymi zewsząd wskazówkami. Pamiętajmy, że w Polsce każdy zna się przynajmniej na dwóch rzeczach: polityce i piłce nożnej. A skoro reprezentacja piłkarska to nasze narodowe dobro, to każdy obywatel ma swoją na jej temat opinię. Wszak czy nie jesteśmy krajem 38 milionów selekcjonerów?