Reklama

Według prof. Ewy Łętowskiej specustawa, która wyszła z Sejmu, narusza konstytucję, godzi w przedsiębiorców, wyższe uczelnie i ubezwłasnowolnia samorządy. – Pani prof. Łętowska jest fantastyczną osobą i doświadczonym prawnikiem. Jeśli ona tak mówi, to jestem przekonana, że tak jest i będziemy mieć bardzo dużo pracy w Senacie, aby poprawić ustawę – mówi nam prof. Alicja Chybicka, senator Koalicji Obywatelskiej, lekarz. – Mogę powiedzieć to, co mówią moi zaprzyjaźnieni zakaźnicy, że nie jesteśmy gotowi. Zamknięto wiele oddziałów, jest za mało łóżek zakaźnych, na oddziałach zakaźnych pracują ludzie w wieku starszym, czyli ci, którzy są najbardziej zagrożeni, i młode matki, które jak zamkną przedszkole czy żłobek, to do pracy już nie pójdą. To będzie duży problem, tylko proszę pamiętać, że mówimy o momencie, kiedy będziemy mieć do czynienia z epidemią. Na razie mamy jeden przypadek potwierdzony. Na razie nie czas na ocenę i podsumowania. To trzeba odłożyć na później, podobnie jak spory polityczne. Teraz wszystkie ręce na pokład do walki z wirusem. Kiedy już poradzimy sobie z infekcją, to trzeba będzie dokonać podliczeń i oceny, ale nie teraz. Teraz do roboty – podkreśla

JUSTYNA KOĆ: Stwierdzono pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem w Polsce. Minister zdrowia przekonuje, że procedury zadziałały bardzo dobrze, ale czy powinniśmy się obawiać?

ALICJA CHYBICKA: Przede wszystkim w tej chwili należy zachować spokój. Panika w niczym nie pomoże. Mamy już zasady, jak powinniśmy się zachować i których musimy przestrzegać, aby w miarę możliwości uniknąć zakażenia właściwie w każdym mieście.

Służby zadziałały dobrze?
Podejrzewa się, że zakażonych jest znacznie więcej, ponieważ na początku tej infekcji, po głoszeniu 30 stycznia przez WHO, nie było w Polsce testów lub były znikome ilości, nie było też oznaczeń, jak postępować.

Reklama

Zakażenie COWID-19, czyli koronawirusem, przebiega często skąpoobjawowo albo w ogóle bezobjawowo, jest niebezpieczne dla osób starszych,

szczególnie powyżej 80. roku życia, ale też 70. i 60. roku życia. Najczęściej osoby w tym wieku są schorowane, a im bardziej, tym większe negatywne skutki może dać zakażenie wirusem.

Co trzeba robić? Naprawdę wystarczy myć ręce, a maseczka nas nie ochroni?
Mycie rąk jest bardzo ważne i należy to robić często, tylko to nie może być pochlapanie rąk – wkładam ręce pod kran, pomydlę i do widzenia. To musi być minimum 20 sekund, trzeba pamiętać o przestrzeni między palcami, kciukach, wierzchu dłoni czy nadgarstkach. Można odkazić dłonie płynem, jeżeli nie mamy możliwości umycia. Jedna z lekarek sugeruje mamom, aby dać dzieciom pokrojone na kawałeczki małe mydło zapakowane oddzielnie, aby mogły myć wielokrotnie ręce w szkole.

Maseczki nie zabezpieczają przed zarażeniem, natomiast osoby kaszlące jak najbardziej powinny je zakładać, ponieważ rozprzestrzenienie wirusa przy kaszlu w maseczce będzie mniejsze.

Kolejna rzecz – nie podawajmy sobie rąk na powitanie. Ręce, nawet myte, szorowane są zawsze źródłem tego wszystkiego, co jest wokół nas, więc lepiej nie podawać. W rozmowach zachowajmy metr odstępu.

W kościołach nie używać wody święconej, a komunię brać do ręki.
Jeśli już ktoś się źle czuje, to należy zadzwonić do lekarza POZ, nie należy iść do lekarza. Przez telefon dostaniemy wszystkie instrukcje, co robić. Jeśli ktoś kaszle i kicha, ma bóle mięśniowe i kostne, czyli ma objawy jak przy grypie, a miał kontakt z kimś, kto  wrócił z regionu, gdzie koronawirus występuje, również należy zadzwonić, wówczas zostanie wysłana karetka.

Nie wpadać w panikę, przestrzegać tych zasad, dbać o siebie, dobrze się odżywiać, wysypać, wtedy ta naturalna odporność będzie większa.

I jeszcze jednak ważna kwestia. Z wyliczeń WHO wynika, że dzieci do pewnego wieku przechodzą koronawirusa bezobjawowo, ale są wysoko zakaźne, zatem uwaga, bo mogą być groźne dla własnych dziadków. Pamiętajmy, że nie trzeba mieć ostrego stanu, aby zarażać innych i zaraża się już dobę wcześniej zanim samemu ma się objawy chorobowe.

Pani już kilka dni temu, kiedy jeszcze wszyscy zapewniali, że wirusa w Polsce nie ma, przestrzegała, że zarażeni są, tylko my o tym nie wiemy. Skąd ta pewność?
To prawda, ale jak mogłam nie mieć wątpliwości, skoro kilka dni temu po zakończeniu ferii szkolnych we Wrocławiu lądowały całe samoloty z Włoch, z okręgów wysoko zarażonych. Nie było żadnej kontroli, wprowadzono je dopiero teraz, a przecież te wszystkie osoby rozeszły się w swoje strony do swoich obowiązków, dzieci do szkoły. Część osób skarżyła się nawet do mojego biura, że odbiła się od drzwi systemu. Gdy poszli pod oddział zakaźny, byli stamtąd odsyłani, bo nie spełniali jakichś kryteriów, podczas gdy wrócili z Włoch, mieli kaszel, katar. Nie zostali w żaden sposób zbadani, ani nie pobrano od nich próbki do badań.

Dlatego jest poważna wątpliwość, czy wirus nie został rozwleczony. Proszę jeszcze pamiętać o tych, którzy wracali autokarami czy samochodami z ferii z Włoch. Przecież oni nie byli w żaden sposób kontrolowani. W wieku szkolnym mamy 7 mln dzieci, dodając studentów mamy ok. 10 mln.

W piątek Sejm zajmie się przyjętą w ekspresowym tempie w poniedziałek specustawą i już mówi się, że ma wiele do poprawy. Wcześniej premier zapewniał, że wszystko jest przygotowane.
Proponuję, żeby każdy sam sobie odpowiedział, dlaczego stało się tak a nie inaczej, że ustawa, którą uchwalono w jedną noc na kolanie, została wypuszczona. To pytanie do tych, którzy ją stworzyli. My w Senacie od czwartku będziemy ją procedować, będzie komisja zdrowia, w piątek głosowanie. Przyjrzymy się dokładnie wszystkim szczegółom i wtedy będę mogła powiedzieć coś więcej. Na razie głosy, które dochodziło do nas z Sejmu, są takie, że jest w tej specustawie wiele niebezpieczeństw, tym niemniej prawie wszyscy głosowali za ustawą, bo uważali, że w takiej sytuacji, nawet jeżeli jest coś niedobrego, to trzeba działać, aby jak najmniej osób straciło życie.

Prof. Ewa Łętowska powiedziała, że ta specustawa narusza konstytucję, godzi w przedsiębiorców, wyższe uczelnie i ubezwłasnowolnia samorządy.
Pani prof. Łętowska jest fantastyczną osobą i doświadczonym prawnikiem. Jeśli ona tak mówi, to jestem przekonana, że tak jest i będziemy mieć bardzo dużo pracy w Senacie, aby poprawić ustawę.

Trawa kampania wyborcza. Prezydent Duda powiedział, że jeżeli sytuacja z wirusem się rozwinie, może trzeba będzie zrezygnować ze zgromadzeń, także wyborczych.
Uważam, że wszystko trzeba dokładnie wyliczyć – jak wysokie jest zagrożenie – i zrobić wszystko, aby jak najmniej Polek i Polaków zapłaciło zdrowiem za tę infekcję. Jeśli badania i wyliczenia pokażą, że trzeba się powstrzymać, to tak trzeba zrobić.

Sytuacja jest wyjątkowa, ekstraordynaryjna, ale czy politycy nie będą chcieli tego wykorzystywać, nie potrafię powiedzieć. Na pewno zdrowie jest apolityczne i trzeba zrobić wszystko, aby sytuację opanować i chronić wszystkich.

Pani zdaniem jesteśmy przygotowani na taką pandemię? Podobno w samej tylko Warszawie na 200 łóżek na oddziałach zakaźnych jest wolnych tylko 11 ze względu na epidemię normalnej grypy i jej powikłania.
Mogę powiedzieć to, co mówią moi zaprzyjaźnieni zakaźnicy, że nie jesteśmy gotowi. Zamknięto wiele oddziałów, jest za mało łóżek zakaźnych, na oddziałach zakaźnych pracują ludzie w wieku starszym, czyli ci, którzy są najbardziej zagrożeni, i młode matki, które jak zamkną przedszkole czy żłobek, to do pracy już nie pójdą. To będzie duży problem, tylko proszę pamiętać, że mówimy o momencie, kiedy będziemy mięć do czynienia z epidemią. Na razie mamy jeden przypadek potwierdzony.

Epidemię mają Włosi, Korea, Wuhan, pozostałe kraje, w których są przypadki wirusa, nie mają epidemii, ale już wiadomo, że mamy pandemię w tym sensie, że prawie cały świat, wszystkie kontynenty z wyjątkiem Antarktydy mają tego wirusa.

Na razie nie czas na ocenę i podsumowania. To trzeba odłożyć na później, podobnie jak spory polityczne. Teraz wszystkie ręce na pokład do walki z wirusem. Kiedy już poradzimy sobie z infekcją, to trzeba będzie dokonać podliczeń i oceny, ale nie teraz. Teraz do roboty.


Zdjęcie główne: Alicja Chybicka, Fot. Flickr/Senat RP/Katarzyna Czerwińska, licencja Creative Commons

Reklama