Reklama

Pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy edukacji może się podpisać każdy. Akcja zbierania podpisów trwa w całej Polsce. – Obywatele są w stanie zastopować ten chaos – mówi poseł PO Andrzej Halicki. Politycy chcą w ten sposób wspomóc Związek Nauczycielstwa Polskiego. Czasu jest niewiele. Reforma rusza 1 września.

Reforma “na wariata”

– Mamy nadzieję, że obywatelski głos, nacisk opinii publicznej w tej sprawie sprawi, że obóz rządzący wycofa się z reformy wprowadzanej pospiesznie, na wariata, bez żadnych konsultacji – mówił dzisiaj w centrum Warszawy wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak.

Reklama

Politycy Platformy spotkali się w centrum stolicy, aby zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum.
– Zbieramy dzisiaj podpisy, bo obywatele maja prawo głosu i są w stanie zastopować chaos – zapewniał także poseł PO Andrzej Halicki, szef mazowieckich struktur partii.

Przy okazji posłowie PO przypominają warszawiakom również o tym, że wojewoda mazowiecki postanowił unieważnić uchwałę o referendum ws. poszerzenia granic stolicy. – PiS nie chce słuchać Polaków w żadnej sprawie. Ale my i tak doprowadzimy do tego referendum. Nie będzie tak, że poseł Sasin, prezes Kaczyński czy wojewoda mazowiecki będą narzucać warszawiakom, w jakim mieście mają żyć – przekonywał poseł PO Marcin Kierwiński.

Warszawa, Wrocław, Toruń, Lublin, Białystok…

Podpisy zbierane są w całym kraju. Politycy Platformy byli dzisiaj w centrach wielu miast. Lider partii Grzegorz Schetyna pojawił się na rynku we Wrocławiu.

– Pomagamy zbierać podpisy, żeby zatrzymać złą zmianę. To nie jest tylko kwestia zlikwidowania gimnazjów i powrotu do archaicznego modelu edukacji. To też kwestia ogólnopolskiej debaty i pokazania, że polityka PiS-u niszczy – przekonywał Grzegorz Schetyna.

Według lidera PO to nie reforma, ale “deforma” polskiej szkoły. – Jeżeli dojdzie do tej zmiany będziemy ją odpracowywać i będziemy ją odpokutowywać przez lata. Dlatego chcemy zrobić wszystko, aby pokazać że trzeba ją zatrzymać – mówił Schetyna.

ZNP: zebrano już ponad 350 tys. podpisów

– Zbieramy podpisy, rozmawiając z ludźmi, namawiając ich do tego, by biorąc udział w publicznej debacie, wyrazili swoje zdanie i opinie – powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie.

Jak zaznaczył Broniarz, na podstawie informacji ze ZNP, liczbę podpisów pod wnioskiem o referendum szacuje się obecnie na “między 350 a 360 tys.”. – Trwa kampania na terenie kraju i mam nadzieję, że osiągniemy rezultat nie tylko zakładanych 500 tys., ale i większy. Rośnie zainteresowanie rodziców sytuacją wygenerowaną przez minister Annę Zalewską – przyznał Broniarz.

Podpisać się pod wnioskiem można także w internecie na stronie www.niepsujcieszkoly.pl
Podpisy będą zbierane do końca marca.


Zdjęcie główne: Twitter/Platforma Obywatelska

Reklama