sądy
Dr Mirosław Oczkoś: Stajemy się krajem azjatyckim
Banasia nie da się przykryć. Potwierdza to ostatni wywiad, który czytałem z nim kilka dni temu. Trochę to wygląda tak, że jak Jarosław Kaczyński poszedł na operację kolana, to stracił kontrolę i młode wilki wyszły i zaszalały – mówi nam dr Mirosław Oczkoś, ekspert od wizerunku i marketingu politycznego. – Czego byśmy nie powiedzieli o opozycji, to zachowała się rozsądnie, bo byłoby to samobójstwem. Poza tym zmieniać konstytucję, aby zdjąć kogoś z urzędu, to naprawdę są standardy azjatyckie – dodaje. Pytamy też o ustawę represyjną i wybory prezydenckie. – Widziałem cztery wystąpienia Kidawy-Błońskiej i w każdym była lepsza, zatem ktoś z nią pracuję i to widać. Są ciągle nerwy, ale dobry polityk musi umieć się uczyć i to na własnych błędach. Dodam też, że ona ma kilka sukcesów na koncie, np. była szefem wygranej kampanii Bronisława Komorowskiego. Zapominamy też, że była rzecznikiem rządu Tuska i jak była afera podsłuchowa, to ona wyszła z premierem do dziennikarzy, wszyscy inni uciekli – podkreśla nasz rozmówca
Prof. Chmaj: Grozi nam restrykcyjny wyrok w czasie kampanii
To może jeszcze nie jest przełom, ale bardzo poważny kolejny etap – mówi nam prof. Marek Chmaj o orzeczeniu wydanym przez Trybunał Sprawiedliwości UE. – Rząd powinien szybko przygotować nowelizację ustawy o KRS i SN w kierunku realizacji zaleceń, które wynikają z wyroku TSUE. Jeżeli takie nowelizacje nie będą przeprowadzone, to grozi nam wyrok bardzo restrykcyjny, który być może będzie nakładał na rząd kary finansowe za niewdrożenie poszczególnych regulacji i ten wyrok może zdarzyć się w bardzo niekorzystnym momencie, bo w czasie trwanie kampanii prezydenckiej – dodaje
Sędzia Bartłomiej Przymusiński: Wszystkie chwyty dozwolone, jeżeli na końcu wygrywa władza
Tworzenie prawa pod konkretne potrzeby w ekstremalnych sytuacjach może być usprawiedliwione – rząd musi zareagować w jakiejś skrajnej sytuacji zagrożenia lub żeby zapobiec katastrofie. W tym wypadku jest to jednak działanie na zasadzie „to my mamy silę, wszystkie pionki są po naszej stronie”. To takie pokazanie protestującym, w tym przypadku nauczycielom, że cokolwiek zrobią, to … Czytaj dalej
Krzysztof Parchimowicz: Nie dziwi mnie, że przyzwoici ludzie mają dość
Szef partii otrzymującej subwencje z budżetu wygląda źle, gdy rozmawia o pieniądzach. Sprawa powinna być powierzona doświadczonemu prokuratorowi o mocnej pozycji zawodowej. Tymczasem sprawę prowadzi prokuratorka, która jest delegowana. Ma słabą pozycję, gdyż zabiega o awans – mówi nam o tzw. taśmach Kaczyńskiego Krzysztof Parchimowicz, prokurator, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex super omnia”. – Oswoiłem się … Czytaj dalej
Maria Ejchart-Dubois: Po prostu sędzia ma się bać
Zgodnie z nowym prawem system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów został poddany całkowitej i niemal nieograniczonej kontroli ministra sprawiedliwości, będącego jednocześnie Prokuratorem Generalnym – mówi nam Maria Ejchart-Dubois, prawniczka, działaczka na rzecz praw człowieka, współautorka szerokiej analizy przygotowanej przez Komitet Obrony Sprawiedliwości. Rozmawiamy o stanie praworządności, naciskach na sędziów, kondycji prokuratury i efekcie mrożącym. – Chcieliśmy pokazać, … Czytaj dalej
Jerzy Stępień: Komuniści nie byli tak brutalni wobec sędziów jak prezydent Duda
To przykre, ale komuniści nie byli tak brutalni w latach 70. w stosunku do sędziów jak pan prezydent w tej chwili – mówi nam Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, oceniając działania władzy wobec wymiaru sprawiedliwości. Rozmawiamy też o wyborach samorządowych. – Grożenie społecznościom lokalnym, że zostaną pozbawione dodatkowych środków tylko dlatego, że nie wybiorą do samorządów przedstawicieli rządzącej partii, dla mnie jest skandalem, aberracją i totalnym brakiem wyobraźni. Normalny człowiek nie przyjmie do wiadomości nawet takiej groźby. Myślę, że w Polsce nikt się nie da na to nabrać, ale w przyszłości trzeba będzie zabezpieczyć społeczności lokalne przed takimi groźbami. Moim zdaniem prędzej czy później damy sobie radę z takimi politykami, którzy nie rozumieją istoty samorządów i dobra wspólnego – podkreśla nasz rozmówca.
Dr Anna Materska-Sosnowska: Rozstrzygnięcie na ulicach to jeden z możliwych scenariuszy
Jak to się może skończyć? Proponuję spojrzeć na Węgry lub na inne państwa, gdzie demokracja została bardzo silnie ograniczana. Warto pamiętać, jak powstają autorytaryzmy, co się wtedy dzieje i jaka jest sekwencja zdarzeń. Nie trzeba sięgać pamięcią daleko, wystarczy popatrzeć na dzisiejszą Turcję, gdzie dochodzi do aresztowań sędziów, przedstawicieli mediów czy środowiska akademickiego – mówi nam dr Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego. Pytamy też o Unię Europejską i ciągle wysokie sondaże PiS. – Sekwencja działań PiS-u jest bardzo przemyślana. Najpierw program 500 Plus, potem przejęcie TK i wielka kampania oszczerstw przeciwko sędziom, zapowiedź kolejnych pieniędzy dla wszystkich, tym razem na wyprawkę szkolną, a dopiero potem zamach na SN – mówi dr Materska-Sosnowska. Ale dodaje: – Odnoszę wrażenie, że ostatnio władza pozwala sobie jednak na zbyt wiele, nawet zważywszy na pobłażliwość wyborców w stosunku do rządzących. Wydaje mi się, że następuje daleko posunięta eskalacja nastrojów, że może nastąpić przełamanie.
Mec. Jacek Dubois: Im więcej represji, tym szybszy koniec władzy
W momencie, kiedy zagrożone są pryncypia państwa prawa, to partykularne interesy i podziały powinny zejść na drugi plan. Przykładowo: skoro walczymy o Warszawę, to wystawianie wielu kandydatów z różnych demokratycznych ugrupowań jest sygnałem, że nic złego się jednak nie dzieje i że jest to zwykła walka polityczna, a nie obrona porządku konstytucyjnego. W 1989 roku … Czytaj dalej