Dziś dzieją się rzeczy, których kilka lat temu „My Naród” (czyli trzymając się kulinarnej metafory „My Żaba”) nawet byśmy nie podejrzewali. Czy „symetryści” się czegoś nauczą? Nie sądzę. „Zaszumianie” trwa nadal. Pytanie, jaka część polskiego społeczeństwa, jaka część polskich elit opiniotwórczych zrozumie, że dalsze rządy Kaczyńskiego są śmiertelnym ryzykiem dla Polski. I co jeszcze Kaczyński musi zrobić, żeby ta świadomość do „symetrystów” dotarła – pisze Cezary Michalski