W Polsce procesy putinizacji dalej postępują, zagrożenie ze strony Rosji nie zatrzymało Kaczyńskiego ani jego akolitów w robieniu tego, co dotychczas, natomiast w ich interesie jest udawanie, że wszystkie wewnętrzne konflikty się skończą – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – UE powinna nam pomóc w kwestii uchodźców, ale nie powinno to w żaden sposób wpływać na zablokowane fundusze z KPO za nieprzestrzeganie praworządności. To są dwie odrębne rzeczy
Europa musi dać jasny sygnał, że chce usiąść do stołu z Ukrainą na temat jej założeń do przystąpienia do Unii. Jesteśmy winni to tym, którzy umierają dziś na ulicach Charkowa, Mariupolu i Kijowa – mówi nam Grzegorz Schetyna, były minister spraw zagranicznych. I dodaje: – Chciałbym, abyśmy w tej sprawie mówili jednym głosem. Nie spodziewam się niczego więcej, nie chciałbym też, aby popełniano błędy w polityce zagranicznej. Polska sprawuje szefostwo w OBWE, wiele od nas zależy, nie mam wrażenia, że ta sytuacja jest przez nas wykorzystana, a z polskich akcentów najszerszym echem odbił się bojkot polskiej drużyny piłkarskiej i wezwanie piłkarskiej Europy do bojkotu gry z Rosją
Sądzę, że jeżeli jakakolwiek zmiana władzy w Rosji jest możliwa, to właśnie poprzez przewrót pałacowy, bo za Putinem stoi jednak ogromna armia establishmentu rosyjskiego, który tym się różni od establishmentu, który stał za Stalinem czy sowieckimi przywódcami, że nie miał fantastycznych rezydencji na Lazurowym Wybrzeżu, domów w Londynie itd. Putin jest ich szefem, patronem, ale on zapewniał im wszelkie luksusy i teraz w świetle tych sankcji to zaczyna się oddalać. Jeżeli te kłopoty potrwają dłużej, niż kilka dni, to te straty oligarchowie zaczną liczyć w milionach i zaczną myśleć, czy nie trzeba Putina kimś zastąpić. Tak było z pożegnaniem Jelcyna, którego oczywiście z innych powodów zmuszono do ustąpienia – no, był alkoholikiem, który zdrowotnie już nie dawał rady i wymyślono Putina jako kogoś, kto miał zatrzymać rozpad Rosji – mówi nam prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z UKSW. I dodaje: – Nie łudźmy się. Ja już widziałem wiele takich momentów, jak chociażby po katastrofie smoleńskiej czy śmierci papieża Jana Pawła II. Nie będzie resetu. Natomiast istnieje niewielka szansa na pewnie konsensus dotyczący polityki zagranicznej, który się zarysował