Koalicja Obywatelska złożyła wniosek do CBA o kontrolę oświadczeń majątkowych ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz o kontrolę wszystkich zakupów związanych z pandemią koronawirusa, które realizowało Ministerstwo Zdrowia i inne instytucje publiczne. Kontrowersji wokół ministra Szumowskiego jest coraz więcej, podobnie wokół samych maseczek, które zostały zakupione.
Należy sobie zadać pytanie, czy w budżecie 38-milionowego narodu nakłady na służbę zdrowia powinny wynosić 4,6 czy 4,7 proc. PKB, podczas gdy można przekazać chociażby pieniądze z akcyzy na wyroby tytoniowe, używki i alkohol i dorzucić to do służby zdrowia. Może warto się zastanowić, czy potrzebujemy strzelnicy w każdym powiecie za 2 mld 600 mln zł. Czy potrzebujemy dofinansowywać ponad miliardem zł telewizję tzw. publiczną, skoro zdrowie jest w takim kryzysie i musimy je ratować? – mówi nam prof. Tomasz Grodzki, kandydat na ministra zdrowia Koalicji Obywatelskiej. Pytamy o program KO na naprawę służby zdrowia, pytamy też, dlaczego 500 Plus nie naprawi sytuacji. – Prywatnie wyleczyć można zęby, żylaki czy grypę, ale ciężkiej resekcji jelita grubego, trzustki, żołądka czy płuc nie da się zrobić – uważa nasz rozmówca
Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków jest poważnie zagrożone – ostrzegają politycy Koalicji Obywatelskiej. Stworzyli listy niedostępnych leków. I apelują do ministra zdrowia o podjęcie działań, które rozwiązałyby jak najszybciej ten kryzys. – Panie ministrze, najważniejszą rzeczą było przewidzieć fakt, że do takiego kryzysu może dojść. Sygnały dochodziły od wielu miesięcy. A przez ten czas nie podjęliście żadnych działań – mówiła na konferencji prasowej była wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera. A minister zdrowia nie widzi problemu.
Na razie bez porozumienia, ale jest bliżej niż dalej – powiedziała po zakończeniu rozmów w sprawie porozumienia Ewa Rygiel, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Szpitalu w Przemyślu. Prowadzące protest głodowy pielęgniarki spotkały się w Centrum Dialog z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim i marszałkiem województwa Władysławem Ortylem. Wcześniej protestujące próbowały wejść do Sejmu, miały być uczestnikiem specjalnego posiedzenia komisji zdrowia. Straż marszałkowska nie pozwoliła na wejście, siłą odpychając je od drzwi kancelarii, mimo że miały zaproszenie od przewodniczącego komisji Bartosza Arłukowicza.
W Przemyślu trwa protest głodowy pielęgniarek, w Warszawie zamykane są szpitalne oddziały. – Zamyka się oddział szpitalny onkologii w związku z tym, że nie ma kontraktu z NFZ-em. Takich miejsc jest wiele, takich spraw jest wiele i dlatego chcemy się nimi zajmować – mówił po posiedzeniu gabinetu cieni lider PO Grzegorz Schetyna. Spotkanie odbyło się w Centrum Attis na stołecznej Woli. – Często z ust rządzących słyszymy słowo „damy radę”. Możemy powiedzieć, że dali radę zniszczyć coś wyjątkowego – dodawała była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz.
W Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu od 3 września trwa protest głodowy pielęgniarek. Blisko 200 z nich jest na zwolnieniach lekarskich. – Pielęgniarki są bardzo rozgoryczone i bardzo zmęczone. W tym samym czasie, kiedy my spotkaliśmy się z pielęgniarkami, marszałek województwa z PiS-u nie był w stanie wysunąć nosa z gabinetu dyrektora – mówi w rozmowie z wiadomo.co były minister zdrowia, szef komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz z PO. Posłowie opozycji pojawili się w poniedziałek w przemyskim szpitalu, ale do planowanego spotkania z marszałkiem województwa Władysławem Ortylem nie doszło. W Przemyślu nie pojawił się także nikt z ministerstwa zdrowia. – Zdecydowałem się zwołać posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, na którym minister zdrowia będzie miał obowiązek się pojawić i poinformować parlamentarzystów o swoich działaniach – dodaje Arłukowicz. Posiedzenie odbędzie się w czwartek o godz. 13.
Jest porozumienie rezydentów z Ministerstwem Zdrowia. Młodzi lekarze wywalczyli coroczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku. Wzrosną też wynagrodzenia rezydentów. – Chcielibyśmy poznać treść tego porozumienia. Czy te środki będą pochodziły z budżetu państwa, czy z NFZ-u, czy obciążone będą samorządy, a może dyrektorzy szpitali? – pyta były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz z PO.
Z ministrem Radziwiłłem mam wrażenie, że doszliśmy do pewnego impasu. Mamy nadzieję, że nowy minister łatwiej porozumie się z premierem i całym obozem – mówi nam Jakub Kosikowski, rzecznik Porozumienia Rezydentów OZZL. Pytamy też o sytuację w szpitalach po masowym wypowiadaniu klauzuli opt-out i szanse na prawdziwą reformę ochrony zdrowia. – Skoro zreformowane zostały szkoły, mamy programy socjalne, autostrady, to nielogiczne by było, gdyby zabrakło pieniędzy na tak ważną dla wszystkich sprawę, jak zdrowie – mówi nasz rozmówca. I dodaje: – Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w szpitalach brakuje naprawdę wszystkiego, nawet papieru, żeby wydrukować wypis. I nie mówię tu lokalnych małych szpitalach, ale o wielkich wojewódzkich molochach. Proszę zobaczyć. jak wyglądają posiłki szpitalne. Brakuje po prostu na wszystko.
Nie ma porozumienia między resortem zdrowia a lekarzami rezydentami. – Z wielkim żalem muszę powiedzieć, że jesteśmy rozczarowani tym spotkaniem. I zmęczeni. Ministrowie byli nieprzygotowani – mówili po zakończeniu rozmów rezydenci. Rozmowy „ostatniej szansy” toczyły się w biurze Rzecznika Praw Pacjenta. Teraz rezydenci chcą rozmawiać już tylko z premierem.
Sytuacja w służbie zdrowia jest nadzwyczajna, szpitale zamykają oddziały, brakuje lekarzy. Dlatego odbyło się specjalne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. A tam dwa równoległe światy. – Nie mamy do czynienia z żadnym chaosem – zaklina rzeczywistość Konstanty Radziwiłł. – Sytuacja jest krytyczna – ostrzega przewodniczący komisji i były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. PO domaga się od premiera dymisji ministra i podjęcia natychmiastowych negocjacji z lekarzami, bo nadszedł „czas decyzji”.