Prezydent podpisał nowelizację ustaw sądowych. Zaledwie 24 godziny po tym, jak Senat nie wyraził zgody na referendum konstytucyjne, prezydent zdecydował się podpisać ustawę, która pozwoli wyznaczyć nowego I Prezesa SN. – Dla nas cały czas I Prezesem jest prof. Małgorzata Gersdorf. Może się oczywiście okazać, że ulegniemy przed siłą, ale swój pogląd mamy. Zresztą nie jesteśmy w nim odosobnieni – mówi nam sędzia i rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski. To piąta pisowska nowelizacja ustawy o SN.
– W perspektywie prawnej jest to decyzja zaskakująca, w perspektywie politycznej smutna – mówi nam prof. Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, komentując decyzję Sądu Najwyższego, który zawiesił postępowanie kasacyjne w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego. I dodaje: – Z jednej strony SN mówi, że nie ma sporu kompetencyjnego, a z drugiej zawiesza postępowanie do czasu rozpoznania sporu kompetencyjnego.
To sposób obejścia przepisów konstytucyjnych, zresztą znany – zrobiony przez Viktora Orbána na Węgrzech. Dokładnie taki mechanizm został zastosowany po to, aby spacyfikować sądownictwo, co zresztą skończyło się przegraną sprawą w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości – mówi wiadomo.co o projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym prof. Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. I dodaje: – Mamy do czynienia ze zmianą ustroju bez zmiany konstytucji
To jest anarchizowanie życia publicznego, bo trzeba umieć uznać cudze kompetencje. Kancelaria Prezydenta powinna powiedzieć: dobrze, skoro tak rozstrzygnął SN w indywidualnej sprawie, my się z tym nie zgadzamy, jeśli będzie trzeba prezydent ponowi prawo łaski. Koniec. Politycy nie powinni ignorować takich orzeczeń sądów – mówi wiadomo.co prof. Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu