Problem z tą ustawą polega na tym, że same te rozwiązania dają ministrowi ogromną władzę, i że istnieje realna pokusa, aby tej władzy nadużywać. Dlatego wydaje mi się, że te zmiany poszły za daleko – mówi w rozmowie z wiadomo.co dr Łukasz Chojniak, adwokat, Uniwersytet Warszawski. – Te zmiany, które są wprowadzane, z całą pewnością w najmniejszym nawet stopniu nie uzdrowią procedur sądowych – mówi. Nie będzie ani szybciej, ani sprawniej – będzie tak jak było, zmieni się tylko kadra – dodaje. Pytamy o realne skutki ustawy o sądach powszechnych i o zagrożenia dla praworządności, jakie niesie.
– Zostawił pan ogromny bałagan, katastrofę i naraził nasze bezpieczeństwo – tak na początku posiedzenie komisji śledczej oświadczyła jej przewodnicząca Małgorzata Wassermann z PiS. Trudno uznać to za bezstronne pytanie. Później wielokrotnie przerywała świadkowi, mówiła o swoich odczuciach, polemizowała ze Sławomirem Nowakiem, kpiła z tego, co mówił, nie uchylała pytań z tezą. Czy tak powinno wyglądać przesłuchanie? – Gdyby to było przesłuchanie przed sądem, taka sytuacji nie mogłaby mieć miejsca – komentuje w rozmowie z wiadomo.co adwokat dr Łukasz Chojniak