AKTUALNOŚCI
Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Płody na działce w Lutoryżu. Adwokatka patomorfolożki: doktor chce wszystko wyjaśnić Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Zaatakował Amerykanina w tramwaju. Policja publikuje zdjęcie napastnika Gazeta.pl Niemcy chcą zbliżenia z Polską, ale nie wiedzą, jak zagadać. "Przyszłość jest u was" Gazeta.pl Forum Polsko-Niemieckie. Polacy mówili o zniesieniu kontroli granicznych, nauczaniu polskiego i inwestycjach Onet "UFO" nad Moskwą. Porażające sceny po ukraińskim ataku [WIDEO] Gazeta.pl Biały Dom opublikował oficjalną, 14-punktową wersję porozumienia USA z Iranem Gazeta.pl Dane o zarobkach lekarzy po numerach PESEL. Ustawa już po pierwszym czytaniu w komisji zdrowia Gazeta.pl Rosyjscy uchodźcy w Polsce: Zabójstwo Skrepeckiego to próba zastraszenia nas wszystkich Gazeta.pl Dorota Ilczuk, badaczka rynku pracy artystów: Wielu komentatorów myli wolność gospodarczą z dzikim kapitalizmem Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Sekretarz obrony USA: NATO ma wrócić do twardego sojuszu Onet Wojska USA w Polsce. Prezydencki minister o rozmowach Karola Nawrockiego Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl USA i Iran podpisały wstępne porozumienie. Czy w tej wojnie są wygrani? "Zniszczenia, koszty, recesja" Onet Testament i mieszkanie niezgody. "Prawo rozjechało się ze sprawiedliwością" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Były szef MSZ ostrzega prezydenta w sprawie Ukrainy. Mówi o kompromitacji Onet Zwrot na szczycie G7. Donald Trump nie był... Donaldem Trumpem. "Brak złych wiadomości to dobra wiadomość" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Węgrzy wyjaśniają, dlaczego ukraiński konwój z pieniędzmi i złotem został zatrzymany
Subskrybuj

Zmarł Jerzy Pomianowski

Był wybitnym znawcą współczesnej Rosji i krajów Europy Wschodniej, pisarzem, eseistą, tłumaczem. Miał 95 lat.


– Był jednym z ostatnich w tym pokoleniu współpracowników Jerzego Giedroycia i jego „Kultury”. Był dziedzicem ideowym Giedroycia, jeżeli chodzi o polską politykę wschodnią, nasze stosunki z sąsiadami ze Wschodu, z Białorusinami, Litwinami, Ukraińcami, Rosjanami. Był także namaszczony przez Giedroycia jako redaktor naczelny miesięcznika „Nowaja Polsza” wydawanego od 1999 r. w języku rosyjskim w Warszawie – mówił w rozmowie z PAP prezes Polskiego PEN Clubu Adam Pomorski.

Jako tłumacz, a to była jedna z głównych sfer działalności literackiej Pomianowskiego, miał olbrzymie zasługi, m.in. tworząc polski kanon dzieł Isaaka Babela. – Był także tłumaczem Aleksandra Sołżenicyna, przede wszystkim „Archipelagu Gułag”, ale również innych jego dzieł. Był także publicystą, eseistą, krytykiem teatralnym, wybitnie zasłużonym. Jako publicysta koncentrował się bardzo na tych sprawach wschodnich i przez ostatnie ćwierćwiecze trudno sobie wyobrazić tę tematykę bez uwzględnienia jego pism – zaznacza Pomorski.

– Jerzy Pomianowski był wielkim przyjacielem Rosjan, wielki żal, że postać o takim formacie, takiej szlachetności odeszła – powiedział PAP Aleksiej Pamiatnych, rosyjski naukowiec, doktor habilitowany nauk fizycznych w zakresie astronomii, profesor nadzwyczajny w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie, działacz rosyjskiego Stowarzyszenia „Memoriał”, zasłużony dla upowszechniania prawdy o zbrodni katyńskiej.

Jerzy Pomianowski urodził się 13 stycznia w 1921 r. w Łodzi jako Jerzy Birnbaum. Pochodził z zasymilowanej rodziny żydowskiej. W 1937 r. pod pseudonimem Dyonizy Aczkolwiek debiutował w „Próbach”. Pierwsze prace literackie zamieszczał w „Szpilkach”, był także felietonistą pisma „Młodzi idą”. Po wybuchu II wojny trafił do pracy w kopalni w Donbasie. W latach 1947-1951 był kierownikiem Samodzielnego Referatu Prasy i Propagandy Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia. W latach 1951-1958 był kierownikiem działu teatralnego tygodnika „Nowa Kultura”, a w latach 1953-1957 wykładowcą na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Publikował m.in. w tygodniku „Świat”. W latach 1958-1961 był kierownikiem literackim Teatru Narodowego, następnie w latach 1961-1968 zespołu filmowego Syrena.

Pomianowski był tłumaczem wybitnym. Był długoletnim współpracownikiem paryskiej „Kultury”. W 1999 r. jej twórca, Jerzy Giedroyc, skłonił go do założenia i redagowania miesięcznika „Nowaja Polsza”, który stał się terenem dialogu polskiej i rosyjskiej inteligencji. Pomianowski jako jego redaktor dbał o bezstronną szczerość zarówno w kronikach wydarzeń, jak i w polemikach i nie unikał tematów gorących jak np. zbrodnia katyńska czy kwestia suwerenności energetycznej.

– Mało jest osób tak kompetentnych. (…) Jerzy Pomianowski przeżył w Rosji kilka ciężkich lat, nawiązał szerokie stosunki i przyjaźnie w środowiskach inteligenckich, przybliżył nam twórczość tak wybitnych pisarzy jak Babel i Sołżenicyn, i bierze czynny udział w ważniejszych inicjatywach kulturalnych polsko-rosyjskich. Jest również rzeczą ważną, że jego działalność łączy się ze znajomością Zachodu – był przez wiele lat wykładowcą na uniwersytetach włoskich. To pozwala mu na nadanie stosunkom polsko-rosyjskim wymiaru ogólnoeuropejskiego, a nie lokalnego – mówił o Pomianowskim Giedroyc.

Jako wybitny znawca Rosji i ekspert ds. Wschodu działał m.in. w Polsko-Rosyjskiej Grupie ds. Trudnych. „O Rosji piszę i myślę o niej i rozmawiam z ludźmi właściwe po to, że w jakiś sposób przeciwstawić się tym przesądom, które przeszkadzają nam w Polsce, a także i obywatelom świata żyć i myśleć spokojnie o przyszłości” – mówił Pomianowski.

Pomianowski był także profesorem włoskich uniwersytetów w Bari, Florencji i Pizie oraz autorem powieści, w tym książki pt. „Koniec i początek” sfilmowanej następnie przez Jana Rybkowskiego jako „Godziny nadziei” i sztuk teatralnych np. „Sodoma i Odessa”.


pap-maly Zdjęcie główne: Jerzy Pomianowski, zdjęcie archiwalne, PAP/Radek Pietruszka

Zapisz

Zapisz

Zapisz