AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Szczyt NATO w Ankarze: Rutte wzywa do "rewolucji w przemyśle", Trump znów narzeka na Europę Gazeta.pl Le Pen skazana, ale sąd skrócił zakaz ubiegania się o funkcje publiczne Onet Węgierska telewizja państwowa wyłączona. Widzowie zobaczyli czarną planszę z komunikatem Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Załoga tankowca przyłapana na wyrzucaniu śmieci do Morza Północnego Gazeta.pl W Kijowie znaleziono ciało podejrzanej o zamach na ukraińskiego oligarchę w Monako Onet Izraelski policjant wrzucił granat hukowy do auta z ludźmi. Trwa dochodzenie Gazeta.pl Muchówka w stroju pająka na szczudłach. Można ją spotkać w wilgotnych lasach Onet "Zrobiliśmy już wszystko". Holandia nie wyśle więcej uzbrojenia Ukrainie Gazeta.pl Śmierć Polki w Ekwadorze. Prokuratura: Zginęła z rąk osób trzecich Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Wielka operacja Interpolu przeciwko gangom handlującym ludźmi. Aresztowania w 59 krajach Onet Rosja obawia się dronów. Nagranie pokazuje ciężki sprzęt na obwodnicy Moskwy Gazeta.pl Pożary w Europie. Płoną Francja, Hiszpania, Portugalia i Grecja. UE wysyła na pomoc samoloty Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem. "Obaj chcą zawrzeć porozumienie" Onet Autobus taranował auta w Warszawie. Nowe informacje. Śledczy badają dwie hipotezy Onet Ukraińskie MSZ reaguje na ruch Polski. "Apelujemy o rozwagę" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl "Nie zrobiłem nic złego". Nigel Farage rezygnuje z mandatu posła
Subskrybuj

Zawiadomienie do prokuratury ws. usunięcia wyroków TK

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego usunięcia orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ze strony internetowej złożył Piotr Rachtan. Były pracownik TK, wieloletni redaktor Obserwatora Konstytucyjnego, który w grudniu 2016 r. złożył wypowiedzenie, nie ma wątpliwości, że doszło do złamania prawa. Wyroki pojawiły się w Zbiorze Urzędowym Orzeczeń i tam powinny pozostać. Ma coraz więcej wątpliwości, czy proces będzie uczciwy i rzetelny, ale, jak mówi wiadomo.co, „trzeba robić swoje”.

Zniknięcie, zawiadomienie i pytanie, co zrobi prokuratura

Piotr Rachtan, współautor publikacji „Raport gęgaczy. O kłamstwach, manipulacjach i prawdziwych zamiarach środowiska PiS”, były pracownik Trybunału Konstytucyjnego, wydawał i redagował tzw. Obserwator Konstytucyjny, w którym pojawiały się informacje dotyczące pracy Trybunału. Co ciekawe, pierwszą decyzją nowej prezes Trybunału było wyłączenie Obserwatora, bo był – jak mówi Rachtan – niczym „kolec w tyłku dla tych ludzi”.

Dlaczego Rachtan zdecydował się na złożenie zawiadomienia? – Z bliska obserwowałem prace Trybunału Konstytucyjnego i nie mogę pojąć, dlaczego treści trzech wyroków zostały usunięte z urzędowego zbioru orzeczeń. Uważam, że to działanie sprzeczne z prawem. Po pierwsze, ten zbiór orzeczeń jest zbiorem dokumentów, one mają formę cyfrową, ale są dokumentami. Jeżeli ktoś niszczy dokument, którym nie ma prawa rozporządzać, to znaczy, że łamie prawo – tłumaczy w rozmowie z nami Rachtan. I dodaje: – Orzeczenie TK, jeżeli zapadło, to ono po prostu jest, nie ma żadnego dysponenta. Żadna pani prezes, ani sędzia Muszyński nie mają prawa tknąć wyroku, który zapadł i został umieszczony w zbiorze orzeczeń.

Zawiadomienie w piątek trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

Czy ma nadzieję na rzetelny proces? – Mam coraz więcej wątpliwości. Po przeczytaniu ostatniego wywiadu w „Gazecie Wyborczej” ze zdegradowanym prokuratorem Krzysztofem Parchimowiczem zdałem sobie sprawę, jak dalece sięgają ręce Ziobry. On może ingerować w każdą sprawę. Za chwilę będzie powoływał prezesów sądów i ich zastępców, a więc będzie miał wpływ pośredni, ale kto wie, czy nie skuteczny, w obsadę i przyznawanie konkretnych spraw konkretnym składom orzekającym – mówi Rachtan. To go jednak nie zniechęca, bo, jak mówi, „trzeba robić swoje, a kropla drąży skałę”.

Nagłe zniknięcie

Trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego zostały usunięte ze strony internetowej TK w połowie maja. O tym fakcie poinformował były już sędzia Trybunału prof. Stanisław Biernat. To wyroki, których publikację zablokowała Kancelaria Premiera: dwa dotyczące kolejnych ustaw „naprawiających” Trybunał Konstytucyjny i jeden dotyczący przepisów o trybie wyboru prezesa TK. Teraz strona internetowa jest zgodna z polityczną linią PiS-u. Chodzi o te trzy sprawy:

  • K 47/15 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 grudnia 2015 roku; wyrok w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny wydał 9 marca 2016 roku, stwierdzając, że napisane przez posła Stanisława Piotrowicza i uchwalone przez PiS zasady są niezgodne z Konstytucją RP;
  • K 39/16 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca 2016 roku; wyrok w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny wydał 11 sierpnia 2016 roku, stwierdzając, że przepisy ustawy są częściowo niezgodne z konstytucją;
  • K 44/16 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca 2016 roku w zakresie zasad powoływania prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego; wyrok wydany 7 listopada 2016 roku.

Po usunięciu wyroków ze strony Trybunału Konstytucyjnego decyzję o ich publikacji podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.


Zdjęcie główne: Wielka sala rozpraw Trybunału Konstytucyjnego, Fot. Adrian Grycuk, licencja Creative Commons