Reklama

Czy dr Wacław Berczyński, były szef podkomisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, miał dostęp do dokumentacji przetargowej w sprawie caracali? Wszystko na to wskazuje, chociaż MON zaprzecza. A sprawę Berczyńskiego lekceważy. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że sprawą powinna się jak najszybciej zająć prokuratura. – Ta władza zachowuje się tak, jakby miała licencję na łamanie prawa i procedur – mówi poseł Marcin Kierwiński. Politycy Platformy domagają się też raportu z prac tzw. podkomisji smoleńskiej.

“Ucieczka” szefa tzw. podkomisji smoleńskiej

– Po spektakularnej ucieczce pana Berczyńskiego z kraju trafiają do nas coraz bardziej szokujące informacje – mówią politycy PO. I pytają: gdzie jest i czy miał dostęp do dokumentacji przetargowej dotyczącej zakupu śmigłowców?

Przypomnijmy, w zeszłym tygodniu po wywiadzie dla “Dziennika Gazety Prawnej”, w którym stwierdził, że to on “wykończył” caracale, dr Berczyński podał się do dymisji. Twierdzi, że z powodów osobistych nie może wrócić do kraju. Nie jest już szefem tzw. podkomisji smoleńskiej, ale pozostaje jej członkiem. Zrezygnował też z funkcji przewodniczącego i członka rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych w Łodzi.

– To pytanie do Berczyńskiego, dlaczego wyjechał. Wiemy, że to powody osobiste i tylko tyle. Wierzę w to, że miał swoje problemy osobiste. Ta wypowiedź (o wykończeniu caracali – red.) była dalece niefortunna, ale nie polegała w żadnym wypadku na prawdzie i zarówno minister obrony, jak i rozwoju odcięli się od Berczyńskiego – tak mówił w “Jeden na jeden” w TVN24 wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Reklama

Wiceminister przekonuje, że nie miał wpływu na postępowanie przetargowe, bo ono zakończyło się przed wyborami parlamentarnymi. Tyle że z przetargu wycofał się już PiS i to w – łagodnie mówiąc – niejasnych okolicznościach.

– Ta władza zachowuje się tak, jakby miała licencję na łamanie prawa i procedur. Żadne procedury nie są bezpieczne. (…) Mamy do czynienia z takim procesem, że pan Berczyński uciekł z kraju, MON zaciera ślady, bo odwołuje pana Berczyńskiego z funkcji, a pan minister Kownacki wszystko lekceważy. Poziom nonszalancji tej władzy jest gigantyczny – komentuje poseł Kierwiński z PO.

Prokurator w sprawie przetargu i pisemny raport z prac podkomisji smoleńskiej

Według posłów PO, sprawą przetargu i rolą Wacława Berczyńskiego powinien się jak najszybciej zająć prokurator. Ale to nie wszystko. Ta sprawa rzuca też cień na działania tzw. smoleńskiej podkomisji.

W tej drugiej sprawie domagają się pisemnego raportu z prac podkomisji, która, przypomnijmy, w rocznicę katastrofy smoleńskiej przedstawiła raport, w którym udowadniała, że na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu termobarycznego. Twarzą tej tezy był właśnie Berczyński.

– Złożyliśmy wniosek o posiedzenie sejmowej komisji narodowej. Żądamy raportu na piśmie. Koniec opowiadania, koniec snucia niestworzonych historii. Raport na piśmie, dowody na to wszystko, co do tej pory w ramach tej podkomisji zostało powiedziane. Ta podkomisja działa, korzystając z powagi autorytetu państwa polskiego. Swoją działalnością ośmiesza instytucję badania katastrof lotniczych w Polsce – mówił poseł Czesław Mroczek o ustaleniach podkomisji Berczyńskiego.

Według polityków PO, komisja, powołana przez Antoniego Macierewicza i składająca się z “ekspertów” pracujących wcześniej w jego zespole, powinna zostać jak najszybciej rozwiązana.


Zdjęcie główne: Marcin Kierwiński, Czesław Mroczek; Fot. Aleksandra Ryba

Reklama