AKTUALNOŚCI
Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Jarosław Kaczyński atakuje Donalda Tuska. "Odkrywa swoją prawdziwą twarz" Gazeta.pl Skąd się wzięła atmosfera na maleńkiej planetoidzie za Plutonem? Onet Spotkanie Roberta Ficy i Wołodymyra Zełenskiego. Słowacja popiera unijne ambicje Ukrainy. Jest jedno "ale" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Iran mówi o "stanowczym i szybkim" ataku na amerykański okręt w cieśninie Ormuz. USA dementują Onet Skala anomalii w Polsce jest spektakularna. Wyjątkowa sytuacja na mapach pogody Onet "Projekt Wolność" w cieśninie Ormuz. Ten ruch może okazać się największym błędem Trumpa Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Defence24 Days - polityka, wojsko, przemysł. Europejscy liderzy obrony w Warszawie Onet Donald Trump może pogrążyć swoich kolegów. Zostało tylko kilka miesięcy, by to zatrzymać [OPINIA] Gazeta.pl Matura 2026 z polskiego. Egzaminatorka: Oba tematy można ograć "Lalką" Onet Niemiecka lewica nie będzie korzystać z platformy X. "Wrota dla dezinformacji i agresywnej kultury debaty" Gazeta.pl Amsterdam zakazał reklam burgerów, samochodów benzynowych i linii lotniczych Gazeta.pl Egzamin maturalny z języka polskiego. Takie były tematy wypracowań Gazeta.pl "Egzorcyści bardziej niż studiów potrzebują kontroli". Ale studium ich kształcące właśnie powstaje w Warszawie Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Alarm powietrzny w Dubaju. Władze ZEA przechwyciły irańskie rakiety Onet Samochód wjechał w tłum ludzi w Niemczech. Są ofiary śmiertelne Gazeta.pl Izraelska armia celowo niszczy południe Libanu. Zmieni je w drugą Gazę? Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków
Subskrybuj

Wielkie pieniądze dla ministrów PiS. Opozycja chce jawności

– Jak mogli rzucić się na kasę, to zrobili to w pierwszej kolejności. Nie zostawimy tego – zapewnia lider PO Grzegorz Schetyna. Mowa o nagrodach dla ministrów rządu byłej premier Beaty Szydło. To kwoty w wysokości od 46 do 60 tys. zł. Politycy Platformy pytają, za co zostały wypłacone i domagają się ujawnienia wszystkich dokumentów. – Dojna zmiana hojną ręką obdarowuje swoich notabli bardzo dużymi pieniędzmi – dodaje poseł PO Mariusz Witczak.

Szokujące i bulwersujące nagrody

– Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że za naszych rządów, przez 8 lat, nie było takich nagród. W ogóle nie było nagród. Już na początku, w pierwszym budżecie 2008 roku, zlikwidowaliśmy wszystkie nagrody. Cały budżet nagród został przeznaczony dla urzędników, nie dla ministrów czy wiceministrów – mówi przewodniczący PO.

Grzegorz Schetyna pyta też, „na jakiej podstawie zostali nagrodzeni ministrowie, którzy zostali zdymisjonowani i zakończyli swoją misję?”. – Nagrody to nagradzanie za dodatkowe aktywności, osiągnięcia, więc jeśli tak, to pytanie, jakie one były. Żądamy wyjaśnień od premiera Morawieckiego. Nie zostawimy tej sprawy. Ona bulwersuje – mówi Schetyna.

O sprawie pisaliśmy już w zeszłym tygodniu. Sprawę ogromnych nagród dla ministrów ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza. To była odpowiedź na jego interpretację.

Dojna zmiana, czyli pensje pod stołem

Politycy PO mówią wprost o „systemie drugich pensji” wypłacanych ministrom pod stołem. – Ustawa, która pozwalała na podwyżki dla ministrów, nie została uchwalona, bo budziła protest opinii publicznej. Ale okazało się, że w tym samym czasie zapadła decyzja o wypłacie drugich pensji pod stołem – mówi rzecznik PO Jan Grabiec.

Poseł opozycji tłumaczy, że jeżeli te nagrody rozbijemy na miesiące, to okazuje się, że to podwyżki nawet o 40 proc. – To nieformalne i nielegalne podwyżki w wysokości 40 proc. pensji. Niewielu Polaków może się pochwalić takimi podwyżkami. Nauczyciele w tym czasie dostali 1,5 proc. podwyżki – dodaje Grabiec.

Dlatego domagają się jawności i przedstawienia uzasadnienia wypłaty tych nagród. – Dojna zmiana hojną ręką obdarowuje swoich notabli bardzo dużymi pieniędzmi. Chcemy poznać skalę tego procederu od powołania rządu Beaty Szydło. W jakich przedziałach czasowych były wypłacane takie pieniądze i na jakiej podstawie? – mówi poseł Mariusz Witczak. I obiecuje, że PO „będzie drążyć ten temat”.

– Skoro, jak twierdzi premier Mateusz Morawiecki, jego rząd nie ma nic do ukrycia, to prosimy, aby dokumenty jak najszybciej pojawiły się na stronie internetowej Kancelarii Premiera – mówi Jan Grabiec. I dodaje: – Polacy powinni się dowiedzieć, ile środków publicznych trafia pod stołem, nieoficjalnie do kieszeni osób z PiS-u. W ramach zwykłej, ludzkiej uczciwości powinni te pieniądze zwrócić.

Nagrody otrzymali nie tylko ministrowie, ale także wiceministrowie i członkowie gabinetów politycznych.

Zamiast kar wysokie odprawy

Winni za sprawę śmierci Igora Stachowiaka mieli zostać ukarani. Ale nie zostali, a wręcz przeciwnie. „Komendanci policji zdymisjonowani w związku ze śmiercią Igora Stachowiaka przeszli na emeryturę i dostali bardzo wysokie odprawy, od 45 do 60 tys. zł” – ujawniła w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”.

– 2 tygodnie po śmierci Igora Stachowiaka wiceminister Jarosław Zieliński zapewniał, że trzeba sprawnie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i że wszyscy winni zaniedbań zostaną ukarani. Po roku okazało się, że żadne postępowania nie zostały do końca przeprowadzone i nikt nie został ukarany. Chociaż 3 tygodnie temu wiceminister podczas posiedzenia sejmowej komisji mówił jak gdyby nigdy nic, że winni zostali ukarani – przypomina rzecznik PO Jan Grabiec.

Dlaczego policjanci dostali odprawy? – Wygląda, jakby dostali je za milczenie o tym, co naprawdę wydarzyło się na wrocławskim komisariacie. Nie ma kary, nie ma konsekwencji, jest znowu drenowanie publicznej kasy – mówi poseł Marcin Kierwiński.

Politycy Platformy pytają, czy nowy minister spraw wewnętrznych i administracji, czyli Joachim Brudziński, uważa, że takie odprawy policjantom się należały? Poza tym chcą dowiedzieć się, jakie nagrody i odprawy zostały wypłacone na szczeblu komendantów wojewódzkich i miejskich w 2017 roku. W Sejmie zostanie złożony wniosek o informację rządu w tej sprawie. Politycy opozycji przekonują, że chcą „walczyć o dobre imię policji”.

Komenda Główna Policji tłumaczy, że takie jest prawo. A odprawy to nie nagrody.


Zdjęcie główne: Beata Szydło i Mateusz Morawiecki, Fot. P. Tracz/KPRM