Reklama

Dzisiaj w samo południe rozpoczyna się posiedzenie Sejmu. Platforma i Nowoczesna nie zamierzają przerwać protestu. PO zapowiada blokadę mównicy. Co zrobi PiS? Chce rozpocząć posiedzenie na sali plenarnej, ale później może je przenieść. Sala Kolumnowa jest gotowa.

Plenarna czy Kolumnowa?

PiS chce rozpocząć posiedzenie Sejmu na sali plenarnej, ale jeśli opozycja dalej będzie protestować, gotowa do obrad będzie Sala Kolumnowa – zapowiedział to – według informacji PAP – szef partii Jarosław Kaczyński podczas wieczornego spotkania klubu PiS.

Wczoraj w Sejmie pojawiły się już zamówione wcześniej nowe, mobilne maszynki do głosowania. Oto dowód:

IMG_3319

Reklama

PiS szykuje się na różne warianty. I próbuje bagatelizować protest opozycji. – Zamierzamy w środę o godz. 12 rozpocząć prace na sali plenarnej. (…) Mam nadzieję, że rozhisteryzowana opozycja nam to umożliwi. Walka o to, kto jest liderem opozycji, nie zasługuje na to, żeby robić histerię na sali obrad – mówiła po posiedzeniu klubu PiS rzeczniczka partii Beata Mazurek.

Apel Kancelarii Sejmu

Kancelaria Sejmu zwróciła się do PO z apelem o opuszczenie sali plenarnej do godz. 12. Pismo pokazał na Twitterze szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann. Pokazał i od razu odpowiedział:

Politycy Platformy czekają na wznowienie 33. posiedzenia Sejmu, bo według nich nie zostało zakończone, tylko przerwane. Domagają się też ponownego głosowania budżetu na 2017 rok. Tego domaga się również Nowoczesna. Ryszard Petru zapowiedział, że zgłosi wniosek o reasumpcję głosowania ustawy budżetowej.

Opozycja czeka na marszałka Sejmu

Marek Kuchciński od 16 grudnia, czyli dnia, w którym wykluczeniem posła PO Michała Szczerby rozpoczął kryzys, nie pojawił się na sali obrad.

Nawet jeżeli pojawi się dzisiaj, to na pewno nie po to, aby, tak jak chce opozycja, dokończyć 33. posiedzenie i zadecydować o powtórzeniu głosowań budżetowych. Według PiS, wszystko odbyło się zgodnie z prawem, posiedzenie zostało zakończone, a głosowania są ważne. Ustawa budżetowa jest teraz w Senacie, który dzisiaj o godz. 9 rozpoczyna posiedzenie.

Blokada mównicy

– Mamy plan, mamy scenariusz. Tego nie zostawimy. Jeśli będzie próba zamknięcia 33. posiedzenia i przejścia do 34. posiedzenia, to my będziemy przy mównicy. To jest oczywiste – mówił dzisiaj w radiu TOK FM przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

– Z nami na sali siedzą posłowie i posłanki Nowoczesnej i za to jesteśmy im wdzięczni. Wierzę w to, liczę i apeluję do posłów Nowoczesnej, żeby z nami stanęli na mównicy. Tak, jak 16 grudnia – to szef klubu PO Sławomir Neumann w TVN24.

Wcześniej lider Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiedział, że posłowie jego partii nie będą blokować sejmowej mównicy ani stołu prezydialnego.

Jeżeli PiS zdecyduje się przenieść posiedzenie do Sali Kolumnowej, PO zapowiada, że też się tam pojawi.


Zdjęcie główne: pap-malyPAP/Radek Pietruszka

Reklama