Reklama

Prezydent Andrzej Duda podpisał powszechnie krytykowaną ustawę “Za życiem”, która przewiduje m.in., że z tytułu urodzenia ciężko chorego dziecka przysługiwać będzie jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2017 roku.

W niedawnym wywiadzie dla PAP prezydent powiedział, że to jest kolejny, ważny, prorodzinny element działalności rządu. – Dobrze, że po raz pierwszy w Polsce po 1989 roku zaproponowano zmiany, które mają wesprzeć rodziny, które poprzez trudną ciążę znajdują się w ciężkiej sytuacji, że państwo polskie wyciąga do nich rękę. To jest kolejny, ważny, prorodzinny element działalności rządu i uważam, że należy to docenić. W miarę jak będzie wzrastała zamożność polskiego społeczeństwa i państwa, to program ten powinien być rozbudowywany – powiedział Duda.

Ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin “Za życiem” przewiduje m.in., że z tytułu urodzenia się żywego dziecka z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu, przysługuje jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł. Przewodnikiem rodzin po systemie wsparcia ma być asystent rodziny, którego zadaniem będzie koordynowanie dostępnej pomocy.

Reklama

Zgodnie z ustawą, do końca tego roku rząd ma przyjąć program kompleksowego wsparcia dla rodzin “Za życiem”, opracowany na podstawie odrębnych przepisów.

Krytyka ustawy

Podczas sejmowej debaty 4 listopada projekt ustawy był krytykowany przez różne ugrupowania polityczne.

Marzena Okła-Drewnowicz PO: – Tu nie chodzi o pomoc, chodzi o to, żeby projekt był zadośćuczynieniem tylko i wyłącznie dla organizacji “pro-life”, które zgłosiły projekt całkowicie zakazujący aborcji. To tylko zadośćuczynienie i rekompensata, nic więcej, bo nawet nie zagłuszenie własnego sumienia. Według posłanki PO, rodziny wychowujące dzieci niepełnosprawne oczekują przede wszystkim kompleksowej i rzetelnej pomocy, a nie pośpiechu i bylejakości.

Joanna Augustynowska, Nowoczesna: – Czterema tysiącami rząd nie będzie w stanie zamknąć ust kobietom… Ta ustawa jest zła, jest tylko wyrazem waszego protestu, waszego uporu ideologicznego, który próbujecie narzucić polskim kobietom. Posłanka ostrzegała też, że projekt procedowany jest niezgodnie z procedurą legislacyjną.

Agnieszka Ścigaj, Kukiz ’15: – Kompletny brak zrozumienia i empatii oraz czysty zabieg PR-owy. W tych słowach aż chce się zamknąć właściwie ten komentarz.

Andżelika Możdżanowska, PSL: – Polski rząd jest zobowiązany do tego, aby wspierać wszystkie dzieci niepełnosprawne. 4 tysiące złotych to nie jest wsparcie, to jałmużna.


pap-maly-2  Zdjęcie główne: Prezydent Andrzej Duda, PAP/Jacek Turczyk

Reklama