Świat

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech: nowe fakty i reakcje władz

Zespół redakcyjny
Zespół redakcyjny
16 sierpnia 2026, 11:370 wyswietlen
Udostepnij:

Polski autokar z pielgrzymami uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Śmierć poniosło 12 osób, a polskie władze podejmują zdecydowane działania.

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech: nowe fakty i reakcje władz

Tragiczne liczby i działania władz

Nie da się uciec od liczb, które mówią same za siebie. 12 osób zginęło, a 10 walczy o życie w szpitalach w Egerze i Miskolcu. Pozostałych 40 pasażerów odniosło obrażenia, które na szczęście nie zagrażają ich życiu. Na miejscu natychmiast pojawiły się polskie służby konsularne, a minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uruchomił specjalną infolinię dla bliskich ofiar. Numer infolinii (+36 20 472 9502) stał się kluczowym źródłem informacji dla zaniepokojonych rodzin.

Premier Donald Tusk nie pozostawił sprawy bez uwagi. W trybie pilnym zadecydował o wysłaniu specjalnego samolotu z przedstawicielami MSZ i służb medycznych na miejsce tragedii. „12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar” – napisał Tusk w mediach społecznościowych, podkreślając powagę sytuacji.

Politycy wyrażają kondolencje

Prezydent Karol Nawrocki również nie pozostał obojętny na tę tragedię. „Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków” – napisał w swoich mediach społecznościowych, wyrażając współczucie rodzinom ofiar.

Solidarność z Polską wyraziła także szefowa węgierskiego MSZ, Anita Orban. „Składam najgłębsze kondolencje Radosławowi Sikorskiemu oraz narodowi polskiemu w związku z tragicznym wypadkiem na Węgrzech. Nasze myśli są z ofiarami, ich rodzinami oraz osobami poszkodowanymi” – napisała, podkreślając, że Węgry udzielają wszelkiej możliwej pomocy.

Kroki podejmowane przez resort infrastruktury

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak nie czekał na rozwój sytuacji. Zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów. „Nie możemy sobie pozwolić na kolejne takie wypadki” – stwierdził minister, podkreślając konieczność szczegółowych kontroli stanu technicznego pojazdów oraz czasu pracy kierowców.

Przewoźnik autokaru, firma „Michael”, podkreśla, że pojazdem kierowało dwóch doświadczonych kierowców. Właściciel firmy zaznacza, że czekają na wyniki śledztwa, które może rzucić nowe światło na przyczyny tragedii. Niepotwierdzone informacje sugerują, że jeden z kierowców mógł zasnąć za kierownicą, jednak na oficjalne ustalenia przyjdzie jeszcze poczekać.

Tragedia na Węgrzech to nie tylko wielka strata dla rodzin ofiar, ale i przypomnienie o kruchości życia. Współpracując z węgierskimi władzami, polskie służby robią wszystko, by wyjaśnić przyczyny tego dramatycznego wypadku i zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Udostepnij artykul

Zespół redakcyjny

Autor

Zespół redakcyjny

Zespół redakcyjny wiadomo.co — najważniejsze informacje z Polski i świata, 24/7.

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

🏖️Last minuteMapa burz📚Komiksy