– W poprzedniej kadencji mój ojciec z lokalnym działaczem przez 2 lata negocjowali coś, co nazwali „Programem dla Puszczy”. Jednym z założeń był solidny zastrzyk pieniędzy dla lokalnej społeczności – mówi nam o realiach życia w gminach na obrzeżach Puszczy Białowieskiej Tomasz Cimoszewicz, wiceminister środowiska w gabinecie cieni PO, prywatnie związany z Puszczą i Białowieżą. Pytamy, jak miejscowi podchodzą do wycinki i ekologów, a także o to, ile może kosztować wywożone z Puszczy wysokogatunkowe drewno.