Prof. Płatek: Władza tworzy instytucjonalną wrogość

Na gruncie prawa nie ma podstaw do tworzenia dodatkowych spisów ludności, ponieważ jest to oczywista próba dyskryminowania ludzi ze względu na ich poczucie przynależności narodowej. Chciałabym wiedzieć, czym będą się kierować? Kolorem skóry? Rysami nosa? Akcentem? Dziadkiem w Wehrmachcie? Mieszkaniem na Śląsku lub Warmii? Spisy ludności tego typu dają pośmiertne zwycięstwo Hitlerowi. Chcemy tworzyć spisy „obcych”, by usprawiedliwiać swoje podłe działania. Trzeba ostrzec tych, którzy temu sprzyjają, że nie wiedzą, że to oni jutro mogą okazać się obcymi we własnym kraju, i znaleźć się na jednej z list, które raz stworzone, rozrosną się liszajem i spotęgują społecznym rakiem – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Monika Płatek z Wydziału Prawa i Administracji UW. Rozmawiamy też o tym, dlaczego powinniśmy przyjąć uchodźców, o władzy, która bazuje na najniższych instynktach, i demokratycznym państwie na papierze.

Czytaj dalej