Nie jest możliwe, żeby podkomisja wykryła jakikolwiek odgłos eksplozji, ponieważ eksplozji nie było – mówi nam dr Maciej Lasek, ekspert lotniczy, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. I dodaje: – Dokładnie rok temu podkomisja zarzuciła komisji Jerzego Millera sfałszowanie rejestratorów, czyli tych zapisów, w których teraz mieli odkryć wybuch. Prokuratura nie podzieliła tych zarzutów.