Astroturfing, PiS, Rosjanie?
Mówienie od kilku dni o tzw. astroturfingu, czyli wyhodowaniu polskich masowych protestów, większość przyjmuje jako kolejną chamską, ale niegroźną aberrację propagandy PiS. Moim zdaniem, jest jednak dużo gorzej. Przez 6 dni (niedziela-piątek) narastały protesty, w sieci coraz mocniejsza była przewaga narracji antypisowskiej (i opozycji różnych odłamów, i całkiem spontanicznej), coraz dotkliwiej widać było brak spójnej … Czytaj dalej