– Osiągnęliśmy wolność i stać nas na to, aby powiedzieć, że chcemy takiego świata, w którym nie ma wojny, a żeby jej nie było, to trzeba pomagać tym, którzy na tej wojnie cierpią. Myślę, że Aleppo i inne miasta syryjskie można przyrównać do sytuacji Powstania Warszawskiego, a właściwie jego upadku. Tak dużo cierpieliśmy, że powinniśmy rozumieć cierpienie innych i poczuć, że mamy moralny obowiązek im pomóc – tłumaczy w rozmowie z wiadomo.co prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog z UW. Rozmawiamy też o ksenofobii, nacjonalizmie i deklaracjach Kościoła. Jest też krótka ocena ostatniego antyunijnego wystąpienia premier Beaty Szydło w Sejmie – żenujące, głupie i niebezpieczne.