Rząd polski przegrywa w TSUE. Trybunał w Luksemburgu orzekł, że przepisy wprowadzone przez Polskę w lipcu 2017 roku dotyczące obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego są sprzeczne z prawem Unii. Mimo że rząd zdecydował się na zmianę niektórych przepisów nowelizacji, KE nie wycofała wniosku z TSUE.
Politycy opozycji przedstawili obywatelski projekt uchwały, który wzywa rząd do wypełnienia zaleceń KE. – Wszystkie narzędzia do tego, żeby nasz kraj uniknął oskarżenia przed Trybunałem Sprawiedliwości o łamanie standardów państwa prawa są wyłącznie w rękach polityków PiS – mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. To ma być „test dla partii rządzącej”. Opozycja apeluje, a Sejm zajmuje się kolejną nowelizacją ustawy o SN, która ma zmienić zasady wyboru I Prezesa. – Z SN ma stworzyć atrapę niezależnego sądu – ostrzega Borys Budka z PO. To będzie kolejny ekspres legislacyjny. W porządku obrad projekt pojawił się we wtorek wieczorem, w czwartek zajmie się nim Sejm.
I Prezes Sądu Najwyższego przerywa urlop i wraca do pracy, bo „sytuacja jest dynamiczna”. – Nie wyobrażam sobie innej decyzji – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Borys Budka. Były minister sprawiedliwości mówi też o kolejnej nowelizacji ustawy o SN, która ma zmienić zasady wyboru I Prezesa. Może zostać przyjęta w Sejmie jeszcze w tym tygodniu. Według byłego ministra sprawiedliwości to PiS przechodzi do planu B – po to, aby jak najszybciej „przejąć kontrolę nad tym organem”. A Nowogrodzka wskazała już nowego prezesa. Zgodnie z konstytucją kadencja prof. Małgorzaty Gersdorf mija w 2020 roku.