Jerzy Surdykowski
Jerzy Surdykowski: Po demokracji?
Głupawy tytuł, nawet znak zapytania go nie ratuje. Bo co miałoby nastąpić po demokracji? Powrót tyranii? Jej wszelakie postaci, najróżniejszymi maskowane sloganami, ludzkość już wypróbowała na własnej skórze, z jak najgorszym skutkiem. Tylko głupiec dałby się ponownie zakuć w stare kajdany, których ciężaru aż nadto dotkliwie zaznał.
Przemija postać świata
Jedno jest dziś pewne: bezpieczna, przyjazna i przewidywalna rzeczywistość lat dziewięćdziesiątych, a może i pierwszego dziesięciolecia naszego wieku, należy do bezpowrotnej przeszłości. Przemija postać świata. Niebo się chmurzy – pisze Jerzy Surdykowski, którego tekst publikujemy za zgodą miesięcznika „Odra”, gdzie pierwotnie się ukazał (3/19). „Nasz wiek zaczął się może w 2005 roku, kiedy narody Zachodu … Czytaj dalej