Jarosław Kaczyński dał szansę awansu politycznego, społecznego i ekonomicznego tym wszystkim, którzy przez lata III RP aspirowali do urzędów, ale z różnych powodów nie było im to dane. Drugorzędni dziennikarze zostali teraz szefami największych anten telewizyjnych i radiowych w państwowych mediach. Beznadziejni sędziowie zajmują teraz stanowiska prezesów w najważniejszych instytucjach sędziowskich odpowiedzialnych za przestrzeganie konstytucji, prokuratorzy, którzy byli miernotami, awansowani są na najwyższe stanowiska. Dotyczy to także tych, którzy jeszcze niedawno byli wójtami naprawdę małej gminki, a dziś stają się prezesami, w tym tej największej polskiej firmy i największej w tej częściej Europy – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. Rozmawiamy też o wyborach w Rzeszowie, wspólnej liście opozycji i o tym, dlaczego tak ciężko przyznać się nam do błędu, także tego wyborczego.