W Warszawie odbyły się uroczystości 75. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Kwiaty przed pomnikiem złożyli liderzy opozycji. To czas, w którym pochylamy głowy przed bohaterami walczącymi w tym powstaniu. – To musi być lekcja na przyszłość, nie możemy dopuścić do takich sytuacji – mówili politycy opozycji. Prezydent Andrzej Duda mówił natomiast o „wspólnej prawdzie historycznej”. Przyjaciele Marka Edelmana zorganizowali obchody alternatywne, bo nie chcieli stać obok polityków, którzy „chronią się barierkami i kontrolą tożsamości, w obchodach przeżartych pustą, narodową celebrą”.
Senat przyjął projekt ustawy o IPN bez poprawek. Znalazł się tam zapis o karaniu za „przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie z okresu II wojny światowej”. Według izraelskich polityków, to może prowadzić do negowania Holocaustu. Konflikt na linii Polska-Izrael się zaostrza, w sprawę włączają się także Stany Zjednoczone. Po rozmowie z premierem Izraela Mateusz Morawiecki powołuje specjalny zespół. Głos w sprawie na Twitterze zabrał szef Rady Europejskiej Donald Tusk. PO apeluje do Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy. – Niech nie będzie zakładnikiem PiS-owskiego szaleństwa – mówi wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. Tymczasem nowym ambasadorem w Tel Awiwie ma zostać Marek Magierowski, wiceminister spraw zagranicznych, były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy. Ambasador Anna Azari ma zostać wezwana na konsultacje do Izraela.
Komisje senackie zajmą się w środę nowelizacją ustawy o IPN, która wprowadza kary m.in. za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie z okresu II wojny światowej. – Oczekujemy, że rząd podejmie starania, aby wyjaśnić senatorom przed przystąpieniem do pracy wszystkie uwarunkowania i okoliczności, które towarzyszą uchwaleniu tej ustawy – mówią posłowie Platformy i apelują o rozwagę.
Uchwalona przez Sejm ustawa karząca za określenie „polskie obozy śmierci” może „zniekształcić prawdę historyczną” – pisze w oświadczeniu Instytut Pamięci Ofiar Holokaustu Yad Vashem. Protestuje także premier Izraela i ambasador w Polsce, domagając się wycofania zmian. Polskie władze nie widzą jednak problemu. Opozycja mówi o klęsce polskiej dyplomacji. A w tym samym czasie – i to w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu – w TVP wylewa się fala antysemickiego hejtu.