Reklama

W poniedziałek 24 października, w 41. rocznicę islandzkiego strajku kobiet, Polki w kilkudziesięciu miastach w kraju i za granicą uczestniczą w drugiej rundzie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Dzień wcześniej przed Sejmem odbył się kilkutysięczny protest „Nie składamy parasolek”, nawiązujący do wielkiej manifestacji 3 października.

3 października w Czarny Poniedziałek powiedziałyśmy i powiedzieliśmy głośne “nie”. I udało nam się! Nie czas jednak na składanie parasolek – wzywają organizatorzy strajku na stronie wydarzenia na Facebooku. Druga runda strajku ma być wyrazem sprzeciwu w obliczu pogardy i przemocy wobec kobiet, ingerencji Kościoła w politykę oraz polityki w edukację.

Ogólnopolski Strajk Kobiet przed Sejmem w Warszawie 23.10.2016, fot. PAP/Jakub Kamiński
Ogólnopolski Strajk Kobiet przed Sejmem w Warszawie 23.10.2016 Fot. PAP/Jakub Kamiński

W Warszawie protestujący spotykają się m.in. przy stacji metra Centrum. W ramach akcji pod hasłem „Nie schodzimy do podziemi” kobiety zablokowały wejścia do przejść podziemnych.
Protesty odbywają się również za granicą. Około 100 osób uczestniczyło w Brukseli w “czarnym proteście” przeciwko planom zaostrzenia polskiej ustawy dotyczącej aborcji. Na czarnych transparentach, jak podaje PAP, widniały hasła w językach polskim, angielskim i francuskim, m.in.: “Polskie kobiety strajkują”, “Moje ciało, mój wybór”, “Jestem, czuję, decyduję”. Przygotowano także ulotki po angielsku i francusku, informujące o proteście przeciwko planom zaostrzenia polskiej ustawy aborcyjnej.

Zbieranie podpisów pod petycją

Na warszawskiej „patelni” zbierane są również podpisy pod petycją kobiet, która została przedstawiona 24 października podczas protestu przed Sejmem. Petycja uwzględnia 11 postulatów, m.in. eliminację agresji seksualnej i zaufanie do systemu sprawiedliwości.

1. Dość pogardy, wulgarności i seksizmu
2. Eliminacja agresji seksualnej
3. Dość molestowania
4. Zaufanie do systemu sprawiedliwości
5. Edukacja seksualna
6. Planowanie rodziny
7. Krajowy program wsparcia in vitro
8. Koniec gorzkiego macierzyństwa
9. Polityka społeczna dla kobiet
10. Stop militaryzacji społeczeństwa
11. Świeckie państwo

“Żądamy pełnego dostępu do metod planowania rodziny, zgodnego z naszym sumieniem i życiowymi wyborami, a także wsparcia państwa bez względu na opcję światopoglądową” – czytamy w petycji. W Warszawie, jak podaje “Gazeta Wyborcza”, zabrano już kilka tysięcy podpisów. Inicjatorki zbierania podpisów łączą się w “czarne delegacje” i przekazują petycję do poszczególnych biur poselskich.

Reklama
Uczestniczka "czarnej delegacji" Katarzyna Stupnicka w siedzibie PSL w Warszawie w ramach drugiego dnia Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. "Czarne delegacje" składają wizyty w siedzibach partii politycznych i wręczają postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. fot. PAP/Jacek Turczyk
Uczestniczka “czarnej delegacji” Katarzyna Stupnicka w siedzibie PSL w Warszawie w ramach drugiego dnia Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. “Czarne delegacje” składają wizyty w siedzibach partii politycznych i wręczają postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Zbieranie podpisów rozpoczęło się już w niedzielę przed Sejmem, odczytano również odezwę Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, która ma zostać przedstawiona partiom parlamentarnym i rządowi. “Władze publiczne, będące źródłem norm społecznych, nie wypełniają umowy społecznej z obywatelkami. Prowadzą politykę przyzwolenia na agresję i dyskryminację. Uderza to w nasze podstawowe prawa, w tym prawo do życia, integralności cielesnej i bezpieczeństwa. Prowadzi do systemowego wręcz naruszania naszej godności. Kobiety żyją w lęku i strachu, codziennie przygotowane na najgorsze. Nie są bezpieczne w przestrzeni medialnej i publicznej, w pracy i w domu, w szpitalu czy w szkole” – napisano w odezwie.

Co na to władze?

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „wSieci” powiedział, że “jest przeciwny jakiejkolwiek formie karania kobiet”. Dodał też: “Jednocześnie jestem zdania, że dzieci z zespołem Downa lub inną niepełnosprawnością powinny być zdecydowanie chronione. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Dziś tzw. kompromis aborcyjny ich nie chroni”. Wcześniej o potrzebie ochrony płodów z wadami genetycznymi mówił również prezes PiS Jarosław Kaczyński. “Legalnych aborcji jest teraz rocznie około tysiąca, z tego ogromna część spowodowana jest zespołem Downa. Mamy nadzieję, że niedługo już tego nie będzie, taki jest nasz cel. Trzeba to jednak odpowiednio przygotować, trzeba także przekonać społeczeństwo, w szczególności kobiety i będziemy to robić” – powiedział Kaczyński w wywiadzie dla PAP.

Ogólnopolski Strajk Kobiet przed Sejmem w Warszawie 23.10.2016, fot. PAP/Jakub Kamiński
Ogólnopolski Strajk Kobiet przed Sejmem w Warszawie 23.10.2016 Fot. PAP/Jakub Kamiński

W poniedziałek również szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że projekt „Za życiem”, nad którym pracuje rząd, będzie „w pierwszej kolejności dotyczył sytuacji, kiedy możemy spodziewać się, że urodzi się dziecko niepełnosprawne”. – Mowa tu o ciążach trudnych, z powikłaniami. Na pewno system wymaga równego podejścia do problemu niepełnosprawności, bo są także oczekiwania co dalszego funkcjonowania osób niepełnosprawnych, edukacji, rehabilitacji – powiedziała Rafalska.
Oczekiwać zatem można, że jeden z punktów kompromisu aborcyjnego może zostać wykreślony z ustawy, regulującej dokonywanie aborcji w Polsce.


pap maly bardzo Zdjęcie główne: PAP/Jakub Kamiński

Zapisz

Zapisz

Reklama