AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Znienawidzony przez Trumpa kraj może teraz utrzeć mu nosa. To byłby dla niego bolesny finał mundialu Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Sąd ogłosił wyrok na syna księżnej Norwegii. Skazany trafi na "norweski Pawiak" Gazeta.pl CBOS pokazał partyjne notowania: komu przybyło, a komu przeciwnie Gazeta.pl Jacek Kurski zeznawał w prokuraturze. Zaprzeczył doniesieniom o Zbigniewie Ziobrze Onet Ważna zmiana w Wojsku Polskim. Jest nowy dowódca obrony cybernetycznej Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Media społecznościowe nie dla dzieci. Londyn rzuca wyzwanie big techom. "Wielki moment dla naszego kraju" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Punkt zwrotny w relacjach z Chinami. Kraj w Europie wybiera własną drogę Onet 3-latek mógł wypaść z okna. Jego ojciec poszedł na spacer z psem Gazeta.pl Atak na Ławrę Peczerską. Jedna z najważniejszych świątyń w Europie płonęła po rosyjskim ataku Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Nigdy nie udziela wywiadów. Niemiecki generał zrobił wyjątek. "Jesteśmy gotowi" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Największe kłamstwo tej wojny właśnie leży w gruzach Kijowa [OPINIA] Gazeta.pl Viktor Orbán zapowiada oddanie władzy w partii. Fidesz ma mieć nowego przewodniczącego Onet VIII Koncert Charytatywny "Wielki Rock dla Małych Serc". Muzyka, która ratuje życie Gazeta.pl Wyrok na syna księżnej Norwegii, nie żyje Olivier Tree [SKRÓT WYDARZEŃ] Gazeta.pl Ławra Peczerska jak Jasna Góra. Dlaczego Rosja uderzyła w centrum ukraińskiego życia duchowego?
Subskrybuj

Sędzia Waldemar Żurek: Spotkania Duda-Kaczyński to tylko show

Dla mnie to, co się teraz dzieje, to jest już tylko show. Ma przekonać ludzi, którzy na co dzień nie interesują się polityką, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Że teraz będzie lepiej. Ale tak nie jest. One zmierzają tylko do tego, czy w KRS będą symboliczni przedstawiciele wybrani przez opozycję, czy nie. To jest marne pocieszenie. A przypominam, że KRS jest kluczem do wyboru sędziów Sądu Najwyższego. To nadal rozwiązania niezgodne z naszą konstytucją i zaleceniami Rady Europy – mówi w rozmowie z wiadomo.co sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa. I dodaje: – Nie będzie już telefonu z Komitetu Centralnego, ale jak sędzia dostanie sprawę z udziałem na przykład posła PiS, to ma się dwa razy zastanawiać, jaki wyrok wydać

KAMILA TERPIAŁ: W piątek odbędzie się czwarte spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Andrzejem Dudą w sprawie „reformy sądownictwa”. To może być spotkanie ostatniej szansy?
WALDEMAR ŻUREK:
Wydaje mi się, że ekscytujemy się tym wszystkim na darmo. Jeżeli przejrzymy projekt prezydenta, to dotyczy on wyboru sędziów członków KRS przez polityków i tylko trochę różni się od projektu PiS-u. Według propozycji prezydenta, partia rządząca będzie mogła wybrać siedmiu lub ośmiu sędziów, do tego należy dodać sześć pewnych głosów, które już ma w radzie: senatorów, posłów, przedstawiciela prezydenta i ministra sprawiedliwości. To i tak ma zawsze większość w 25-osobowej Krajowej Radzie Sądownictwa. To znaczy, że

PiS będzie mógł zdominować radę i przegłosować wszystko, co chce.

Dla mnie to, co się teraz dzieje, to jest już tylko show. Ma przekonać ludzi, którzy na co dzień nie interesują się polityką, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Że teraz będzie lepiej. Ale tak nie jest. One zmierzają tylko do tego, czy w KRS będą symboliczni przedstawiciele wybrani przez opozycję, czy nie. To jest marne pocieszenie. A przypominam, że KRS jest kluczem do wyboru sędziów Sądu Najwyższego. To nadal rozwiązania niezgodne z naszą konstytucją i zaleceniami Rady Europy.

PiS chce całkowitej wymiany SN, prezydent stopniowej, poprzez wprowadzenie wieku emerytalnego. To zasadnicza różnica?
Mój kolega lekarz mówi tak: czy obetniemy nogę piłą ręczną czy motorową, ona i tak będzie obcięta, najwyżej będzie trochę mniej bolało. Tworzenie sztucznego wieku emerytalnego po to, aby usunąć jakieś osoby, zostało zakwestionowane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu. Słynna sprawa prezesa Sądu Najwyższego Węgier – Baka kontra Węgry.

Dla Europejczyków, z którymi się spotykam, wygaszenie SN jest szokiem. Oba projekty prezydenta – o KRS i SN – są złe. Pytanie tylko, czy Andrzej Duda będzie w stanie je zmienić tak, aby były zgodne z konstytucją.

Projekty są już w Sejmie, a PiS chce je jeszcze zaostrzyć. Jarosław Kaczyński będzie przekonywał do tego Andrzeja Dudę.
Te rozmowy spowalniają procedurę parlamentarną i dają nadzieję, że instytucje europejskie skutecznie uświadomią Polsce, że poszliśmy o dwa kroki za daleko. Ale z punktu widzenia PiS-u, mogą być tylko taktyczną grą, tak jak w przypadku Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy było 7 projektów i nikt nie był w stanie się w tym połapać. Po 4 miesiącach nie wiemy do końca, co będzie w projektach prezydenta, jakie są poprawki PiS-u, przestajemy się tym interesować, za chwilę nadejdzie czas świąteczny, a wtedy Sejm dostanie przyspieszenia i w styczniu obudzimy się w nowej rzeczywistości.

Przejęcie KRS i SN jest tylko kwestią czasu?

Cała nadzieja w instytucjach europejskich, które postawią jasne warunki.

Do KRS wpłynęło ostatnio pismo kancelarii prawnej z Irlandii, która reprezentuje klienta, wobec którego Polska wystąpiła z europejskim nakazem aresztowania. Tam jest mowa o tym, że jeżeli nowe ustawy wejdą w życie, to klient nie będzie miał prawa do rzetelnego procesu w Polsce. To jest sygnał, że jedyną blokadą tego, co się dzieje, może być Europa, która stanowczo powie: nie będziemy uznawać orzeczeń polskich sądów, bo nie są niezależne od polityków. A jak Europa powie stop, to może przyjdzie otrzeźwienie. Tylko nie wiadomo, jak daleko zabrniemy i ile lat będziemy to wszystko naprawiać.

Jak na to wszystko reagują sędziowie? Boicie się?

Nie boimy się. Ale jesteśmy po prostu po ludzku bardzo zmęczeni. Na stres, który wynosimy z sali sądowej, nakłada się jeszcze niepewność jutra.

W prokuraturze przecież już dokonano czystki. Są też przypadki zastraszania. Ja na przykład mam już za sobą dwa przesłuchania w CBA, kontrola moich oświadczeń majątkowych trwa ponad rok, prześwietlono moje konto bankowe. Dwa razy przesłuchała mnie prokuratura w sprawie, której niby z urzędu chce mnie chronić. Ściągnęła mi billingi. Szykują się kolejne przesłuchania, m.in. za organizację Kongresu Sędziów Polskich, trwa nagonka w mediach publicznych. Na podstawie anonimu, że niby mało pracuję, MS zleciło kontrolę dwóch lat mojej pracy jako sędziego. Nie wykazano nieprawidłowości. Prawicowa gazeta wniosła, gdy byłem na urlopie, wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego za mój udział w publicznych wystąpieniach w obronie sądów. Wiec na urlopie miałem szalejący telefon z mediów narodowych.

Ohydna nagonka w stylu dawnej komuny trwa. Grzebie mi się w życiu osobistym, a ostatnio dowiedziałem się, że kolejna służba rozpytywała o moją osobę dalszego członka rodziny. O hejcie czy telefonach albo mailach już nie wspominam.

Sędziowie to widzą, czytają i to ma wywołać efekt mrożący. Nie będzie już telefonu z Komitetu Centralnego, ale jak sędzia dostanie sprawę z udziałem na przykład posła PiS, to ma się dwa razy zastanawiać, jaki wyrok wydać.

Sędziowie będą w stanie nie dać się złamać?
Budujące jest to, że bardzo niewielu sędziów udało się PiS-owi kupić.

Znam przypadki, w których sędziowie odmawiają przyjmowania stanowisk. Pojawiają się też tacy, którzy na to idą, ale to jest i tak tylko jakieś 200 osób w skali całego kraju, licząc tzw. ministerialnych sędziów, czyli niewiele, jak na 10 tys. sędziów.

Stowarzyszenie „Iustitia” wyrzuca swojego członka, który zdecydował się zostać wiceministrem sprawiedliwości. To jest jasny sygnał – nie chcemy mieć w szeregach osób, które działają koniunkturalnie i niszczą sędziowską niezawisłość. Jeśli ktoś chce być politykiem i niszczyć niezależne sądy, to niech zrezygnuje z bycia sędzią. Ale i tak wszystko musi zostać rozliczone. Jeśli ktoś myśli, że historia czy ludzie zapomną o tych, którzy dzisiaj plamią sędziowski stan, to zapewniam: nie zapomną.


Zdjęcie główne: Waldemar Żurek, Fot. YouTube/Krajowa Rada Sądownictwa