AKTUALNOŚCI
Onet Atak Ukrainy na największą rafinerię w Rosji. Dron przeleciał 2500 km Gazeta.pl Kto zostanie wiceprezydentem u boku Trzaskowskiego? To może być rola następcy, a nie zastępcy Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet "Naciskali, żebyśmy zaprzestali". Kreml żąda od mediów ukrywania skutków wojny Onet Hamas podjął przełomową decyzję w Strefie Gazy. Pierwsza taka od 20 lat Gazeta.pl Rosja dokonała potężnego ataku na Kijów dzień przed szczytem NATO. Ukraińcy proszą o broń Gazeta.pl Tajemniczy właściciel sieci Dino. Koniec Brazylii na mundialu [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Trump znów atakuje Meloni. Robi to tuż przed szczytem NATO Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rosyjska gospodarka na granicy. Twórca raportu o "końcu gry": Putin doskonale o tym wie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Rosyjskie samoloty nad Morzem Norweskim. Brytyjczycy poderwali myśliwce Onet Donald Trump znowu obraził Giorgię Meloni. Włoscy politycy reagują Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Dramat na koloniach. Serce 16-latki przestało bić. "Straciła przytomność" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Blackout na Krymie. Ukraina cofa półwysep do czasów XIX w. Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Australia i Fidżi zawarły sojusz obronny. Kraje Pacyfiku "muszą trzymać się razem" Gazeta.pl "The Atlantic" przypomniał napisany dekadę temu krytyczny esej J.D. Vance'a o Trumpie Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Rozwiąż quiz. Co wiesz o epoce Wikingów Gazeta.pl Lekarze rezydenci krytykują ministerstwo. "Sytuacja zagraża bezpieczeństwu pacjentów i lekarzy"
Subskrybuj

Sędzia TK agentem? Opozycja żąda wyjaśnień

Mariusz Muszyński ukrył przed Sejmem, że w latach 90. służył w wywiadzie – napisała o tym „Gazeta Wyborcza”. O ile zgodnie z prawem sama praca w służbach specjalnych nie jest przeszkodą w sprawowaniu funkcji sędziego, to przeszkodą jest już zatajenie tej służby.

Sędzia wybrany głosami PiS i Kukiz ’15 milczy, rzeczniczka partii rządzącej przekonuje, że to pomówienia, a opozycja domaga się wyjaśnień od koordynatora służb specjalnych.

Prezes TK: wyjaśnienia sędziego „nie były konkluzywne”

Tak Andrzej Rzepliński opisał swoją rozmowę z sędzią Mariuszem Muszyńskim. Została ona przeprowadzona po tym, jak z takim pytaniem do prezesa TK zwrócił się jeden z dziennikarzy. Andrzej Rzepliński przyznaje, że ostatecznie nie wie, czy sędzia Muszyński kandydując na sędziego Trybunału zataił jakiś fakt ze swojego życiorysu. – Ja nie wiem, czy w tym przypadku kandydat na sędziego konstytucyjnego zataił ten fakt. Nie wiem też, w jakiej procedurze należałoby, jeśli tak by było, ujawnić ten fakt i nie wiem komu – mówił prof. Rzepliński.

Czy taka informacja jest ważna? Według wiceprezesa TK Stanisława Biernata, sędziowie są niezawiśli, czyli niezależni od jakichkolwiek sił zewnętrznych. Dlatego „każdy powinien odpowiedzieć sobie w sumieniu, a potem podlega to weryfikacji zewnętrznej, czy to, co robił, a czego nie podaje do wiadomości, było czymś, co da się pogodzić z godnością sędziego i wymaganiami moralnymi, jakie stawia się sędziom. Po drugie, akurat w odniesieniu do służb, to powstaje problem ewentualnej, przyszłej, potencjalnej zależności sędziego – tłumaczy wiceprezes TK. Zastrzegając jednak, że są to myśli ogólne, niezwiązane z tym przypadkiem.

PO zamawia ekspertyzy i apeluje do Muszyńskiego

Praca dla służb specjalnych, może być w przypadku sędziego Muszyńskiego konfliktem interesów – przyznają politycy PO. Dlatego zamówili ekspertyzy prawne, które mają na to pytanie odpowiedzieć. – Wydaje się, że niezawisłość sędziowska jest w sprzeczności z przeszłością agenturalną. Nie wiemy, jakie były działania sędziego Muszyńskiego w UOP, ale mógł być narażony na działania operacyjne innych wywiadach. To jest zła informacja – mówił szef klubu PO Sławomir Neumann. Apelował przy okazji do sędziego, aby poważnie zastanowił się nad swoją aktywnością. Przypomniał, że prof. Muszyński jest reprezentantem Polski w Komisji Weneckiej, wcześniej zasiadał m.in. w Trybunale Stanu.

– Prawo i Sprawiedliwość ma dość specyficzne podejście do tych miejsc, wskazując tam osobę, która ma agenturalną przeszłość. Ale jeżeli Trybunałem Konstytucyjnym zajmuje się prokurator stanu wojennego (chodzi o posła PiS Stanisława Piotrowicza – red.), to wszystko jest możliwe – ironizował Neumann.

Nowoczesna: co wiedział koordynator służb?

– Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, czy Mariusz Muszyński współpracował z służbami, a jeżeli tak, to mają też prawo wiedzieć, dlaczego zataił taką informację kandydując do TK – nie ma wątpliwości poseł Nowoczesnej Arkadiusz Myrcha. Czeka na wyjaśnienia nie tylko samego zainteresowanego, ale także koordynatora służb specjalnych ministra Mariusza Kamińskiego. – Jestem przekonany, że służby specjalne sprawdzają takiego człowieka, także pod tym względem. Jeżeli tego nie zrobiły, to rodzi się pytanie, dlaczego; a jeżeli sprawdziły i wiedziały, to dlaczego nie poinformowały; a jeżeli poinformowały, to dlaczego posłowie PiS, którzy rekomendowali tę osobę do TK, taką informacją się nie podzielili – wylicza poseł Myrcha.

PiS krótko: to pomówienia

– W mojej ocenie doniesienia dotyczące sędziego TK Mariusza Muszyńskiego to kłamstwa i pomówienia niemające nic wspólnego z rzeczywistością – powiedziała PAP rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek. Sprawy nie chciał za to komentować przewodniczący komisji sprawiedliwości z PiS Stanisław Piotrowicz.

Co napisała „Gazeta Wyborcza”

Według „GW”, Mariusz Muszyński został przyjęty do Urzędu Ochrony Państwa w 1993 roku. „Potem rok pracował w centrali UOP. W ambasadzie w Berlinie objął funkcję szefa działu prawnego. Zdaniem naszych informatorów była to >przykrywka< dla drugiego etatu – oficera służb” – napisała „Wyborcza”. W 1996 roku na życzenie strony niemieckiej, Muszyński musiał w ciągu jednego dnia opuścić placówkę.
Jak dowiedziała się za to PAP w dobrze poinformowanym źródle zbliżonym do MSZ, Muszyński wyjechał na placówkę do Niemiec w 1998 r., a wrócił w 2002 r. „Jeśli mieliby go rzekomo wydalić w 1996 r., to nigdy by go nie przyjęli w 1998 r.” – tłumaczy źródło PAP.


pap-maly Zdjęcie główne: PAP/Radek Pietruszka.

Zapisz