AKTUALNOŚCI
Onet Żółte pociągi bez szans w starciu z państwowym przewoźnikiem. Na Słowacji linię RegioJet spotkało niemal to samo, co w Polsce Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Atak na wagę złota. Ukraina uderzyła w najgroźniejszy arsenał Rosji Onet Awantura w sejmowym holu. Posłowie PiS czekali na Donalda Tuska Onet Sejm nie odrzucił weta prezydenta. Fala komentarzy. "Przestraszyli się prawdy o kryptoaferze PiS" Onet Szef NATO przyjechał po pieniądze. Andrej Babisz wyciągnął z kapelusza Ormuz i radary Gazeta.pl Program dla ukraińskich uczniów za 0,5 mld zł dotarł na razie do 70 osób Onet W weekend pogoda solidnie się załamie. Będzie lało przez wiele godzin Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Stowarzyszenie Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem PiS. Rzecznik: Nie da się tego pogodzić Gazeta.pl Papież z Afryki wysyła jasny sygnał do Trumpa? "Wciągają to, co święte, w ciemność i brud" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Milionom mieszkańców Haiti grozi głód Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Nowi sędziowie TK piszą do Waldemara Żurka. "To są bardzo poważne zarzuty" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Sejm zagłosował nad wetem prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. 191 posłów było przeciw Onet Prezydent Tarnowa odpowiada na groźby Dmitrija Miedwiediewa Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Orbán po raz pierwszy skomentował swoją porażkę. "Był ból, a później pustka" Gazeta.pl Rosyjski politolog: Kreml już szuka w UE Orbána 2.0. Bruksela nie może stracić czujności Gazeta.pl Cywilizacja odebrała nam węch? Łowcy-zbieracze odczuwają więcej zapachów Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie
Subskrybuj

Rosja zaanektowała okupowane terytoria Ukrainy. Putin łga o „wyborze ludzi”

Władimir Putin ogłosił, że Rosja przyłącza do siebie okupowane terytoria Ukrainy. – Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie – oświadczył kremlowski zbrodniarz.

W dniach 23-27 na okupowanych przez Rosję terytoriach – w obwodach ługańskim, donieckim, chersońskim i zaporoskim – przeprowadzono pseudoreferenda ws. przyłączenia tych terenów do Rosji. W oszukanym głosowaniu blisko 100 proc. uczestników opowiedziało się za aneksją. Nie ma oczywiście wątpliwości, że referenda były rosyjskim teatrzykiem i nie mają nic wspólnego z faktyczną wolą mieszkańców okupowanych terenów.

W czwartek Władimir Putin uznał niepodległość okupowanych obwodów, a w piątek łaskawie zgodził się z wynikami referendów i obwieścił przyłączenie tych terenów do Rosji.

Przyłączenie nowych terenów to prawo, które wynika ze wspólnej przeszłości. Ten wybór milionów ludzi wynika z naszej wspólnej przeszłości i to nie może być negowany – mówił kremlowski zbrodniarz. Kłamliwie stwierdził też, że mieszkańcy Donbasu byli „ofiarami nieludzkich ataków terrorystycznych prowadzonych przez kijowski reżim”.

– Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie. Ta sprawa jest zamknięta – oświadczył Putin. Potem oskarżał o niecne zamiary Zachód.

Zachód zawsze kolonizował. Zachód wierzy, że nawet jego grzechy muszą być akceptowane przez innych. Nasi rodacy na Ukrainie widzieli na własne oczy, co Zachód przygotowuje dla całego świata – bredził Putin. – Zachód przez wieki mówił, że przynosi światu wolność i demokrację. Wszystko jest dokładnie odwrotnie – mówił i przypomniał o atakach atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Stwierdził też, że USA „okupują Niemcy, Koreę i Japonię”.

Jaki jest cel aneksji? To rodzaj nowego kremlowskiego straszaka. Rosja twierdzi, że okupowane tereny są jej terytorium, więc atak na to terytorium jest też atakiem na Rosję. A więc Kreml może reagować, także bronią atomową. W ten sposób Moskwa chce powstrzymać kontrofensywę ukraińską, która wyzwala właśnie owe zaanektowane terytoria.

Źródło: Onet