Reklama

Władimir Putin wykokosił się w końcu z orędziem. Przekładane przemówienie w końcu doszło do skutku. Rosja zaczyna częściową mobilizację.

Wczoraj wieczorem Władimir Putin miał wygłosić orędzie do Rosjan. Przemówienie prezydenta Rosji miało dotyczyć planowanych przez separatystów referendów na okupowanych terenach. Rosyjskie media podawały informację, że wystąpienie kremlowskiego mordercy będzie miało miejsce o godz. 19 czasu polskiego. Nie doszło jednak do skutku. Wydarzenie zostało przełożone na środowy poranek. Kremlowscy propagandyści w końcu się z orędziem wykokosili.

Częściowa mobilizacja

Relację z porannego wydarzenia przeprowadził na Twitterze Łukasz Bok, autor witryny Konflikty.pl. Władimir Putin polecił zrównać status ochotników i milicji z Donbasu z wojskiem Federacji Rosyjskiej – pisze Bok.

Prezydent Rosji zapowiedział częściową mobilizację, która rozpocznie się już dzisiaj. Podpisany dekret przewiduje dodatkowe środki służące realizacji nakazu obronnego państwa. Powołani będą musieli przejść szkolenie wojskowe – pisze Onet.pl

Poborowi w ramach częściowej mobilizacji w Federacji Rosyjskiej będą podlegać tylko obywatele rezerwy, przede wszystkim z doświadczeniem – powiedział Putin.

Reklama

Jak zaznaczył Putin w swoim przemówieniu do obywateli, środek częściowej mobilizacji został zastosowany “w celu ochrony Rosji, jej suwerenności, integralności terytorialnej i zapewnienia bezpieczeństwa narodu rosyjskiego” – czytamy.

Jak informuje Łukasz Bok, Putin oznajmił, że jeśli integralność terytorialna Rosji zostanie naruszona, Kreml użyje “wszystkich dostępnych środków”.

Waszyngton i Bruksela chcą zniszczyć Rosję

Putin powiedział także, że cele “operacji specjalnej” nie uległy zmianie. W Rosji nie używa się w oficjalnej narracji słowa “wojna”. Rzeźnik z Kremla powołał się na “otwartą antyrosyjską politykę Zachodu” oraz “chęć zniszczenia kraju przez Waszyngton i Brukselę”. Putin twierdził również, że “Zachód uczynił z totalnej rusofobii swoją broń i od dziesięcioleci pielęgnuje nienawiść do Rosji”.

Mówię Zachodowi: mamy dużo broni, aby odpowiedzieć. To nie jest blef (…). Wykorzystamy wszystkie możliwe środki, aby bronić naszych ludzi – powiedział Putin, cytowany przez Polsat News.

Polecił także rządowi zwiększenie budżetu na produkcję broni. Jak pisze Polsat News, na groźby Putina zareagowało brytyjskie MSZ. – Ta deklaracja jest niepokojącą eskalacją. Zagrożenie powinniśmy traktować poważnie – oceniła szefowa resortu Gillian Keegan.

Źródło: Twitter, Onet.pl, Polsat News

Reklama