AKTUALNOŚCI
Onet "Onet Rano." | 01.07 Onet Tragedia na zalewie w Zamościu. 22-latek nie żyje Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Polski narcyzm narodowy. Prof. Sadura: "Jesteśmy pod wrażeniem naszej pomocy Ukraińcom, ale karnawał się skończył" Gazeta.pl "Nowe rosyjskie elity". Ponad 1300 uczestników wojny w Ukrainie otrzymało państwowe stanowiska Gazeta.pl Trump przegrał przed Sądem Najwyższym sprawę o prawo ziemi. "Kosztowne i niesprawiedliwe" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet "Jest bardzo bezpiecznie". Irak kusi Rosjan, gdy UE zaostrza politykę wizową Gazeta.pl Izrael poderwał myśliwce. Załoga samolotu z Warszawy zgłosiła "stan zagrożenia" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet "Raport Międzynarodowy". Historia, która podważa wszystko, co myśleliście o polskich służbach Gazeta.pl "Dwie wieże" umorzone. Ewa Wrzosek: "No i po co ten pośpiech" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Rosja zamyka kolejowe przejścia graniczne z trzema państwami NATO Onet Burzowe ostrzeżenie najwyższego stopnia. "Szczególnie groźna sytuacja" [RELACJA NA ŻYWO] Gazeta.pl Minister zdrowia i prezes NFZ na dywaniku u premiera. "Dymisji na razie nie będzie" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Zamaskowani napadli na 36-latka w Głuchołazach. Ukradli papierosy Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Wróżenie z kolejowych fusów, czyli dlaczego Polska nie będzie drugą Szwajcarią. Paraliż i zimą, i latem Gazeta.pl Pierwotna puszcza poszła pod topór pierwszych rolników? Tak nie było Onet Polskie pizzerie wśród najlepszych w Europie. Nr 1 otrzymał lokal z Londynu
Subskrybuj

Przyłębska nie może już spać spokojnie. Obawia się więzienia. „Prezes Julia wpadła w panikę”

Ostatni rajd mgr Julii Przyłębskiej po prorządowych mediach nie jest przypadkiem. Szefowa TK od kilku dni nie śpi spokojnie.

Mgr Julia Przyłębska od 6 lat kładzie się spać zrelaksowana i w takim samy stanie budzi się rano. Ostatnie wydarzenia związane z wyciekiem wykradzionej korespondencji mailowej Michała Dworczyka, sprawiają, że nie może już spać spokojnie.

Strach Przyłębskiej

Szefowa Trybunału Konstytucyjnego uaktywniła się w prorządowych mediach i tłumaczy się z rzekomych konsultacji z Michałem Dworczykiem na temat spraw rozpatrywanych przez TK. Jak zauważa Onet.pl, ten mini rajd po przychylnych władzy redakcjach nie jest przypadkiem, bowiem jej sytuacja stała się podbramkowa.

Prezes Julia wpadła w panikę. Ona się do tej pory nie przejmowała, że mówią o niej „pisówa”, że oskarżają ją o najgorsze rzeczy. Ale jak pojawił się mail Dworczyka, to coś się zmieniło – mówi Onetowi polityk z obozu władzy.

Mgr Przyłębska z jednej strony ma cykora, a drugiej pretensje do ludzi premiera Mateusza Morawieckiego, a w szczególności do Michała Dworczyka. – Ona podobno uważa, że ją wkopali i będzie miała przez to problemy – dodaje rozmówca portalu.

Jej obawy spowodowane są także tym, że Platforma Obywatelska zapowiada rozliczenie rządzących do dna. W ocenie prawników i ekspertów, ujawniony mail to dowód na złamanie prawa.

Przyłębska walczy o stanowisko

Wykradziony ze skrzynki Dworczyka mail to nie jest jedyny problem prezeski TK. Podcast „Stan po Burzy” informował, że mgr Przyłębska jest pochłonięta walką o swoją przyszłość w fotelu szefowej TK.

W tle jest uchwalona w 2016 r. zmiana przepisów. Regulacje wprowadzone przez PiS zakładają, że kadencja prezes TK trwa 6 lat, a więc kończy się za pól roku. Przyłębska objęła stanowisko dzień po uchwaleniu ustawy. Wcześniej można było piastować tę funkcję przez 9 lat.

Przepisy, które wprowadzały 6-letnią kadencję, weszły w życie 14 dni później (miały tzw. vacatio legis). Co w tej sytuacji? Przyłębska uważa, że nie obowiązuje jej kadencja 6-letnia, a prezeską zostanie do końca swych dni w Trybunale – pisał „Stan po Burzy”. Pani magister zamówiła już odpowiednie analizy prawne udowadniające, że ma rację.

Źródło: Onet.pl