Reklama

Krajowa Rada Sądownictwa wybrała we wtorek swoją nową przewodniczącą. Została nią I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. – Trudno nie mieć myśli, że będę grabarzem tej instytucji – przyznała. Przypomnijmy, poprzedni przewodniczący zrezygnował z funkcji na znak protestu przeciw nowej ustawie o KRS. – To był najlepszy wybór na te trudne czasy – przyznaje w rozmowie z wiadomo.co były minister sprawiedliwości Borys Budka z PO.

Prof. Gersdorf: Trudno nie mieć myśli, że będę grabarzem tej instytucji

– Podjęcie się przewodniczenia Radzie na tak krótko i w tak trudnym dla niej okresie nie było łatwą decyzją – mówiła prof. Małgorzata Gersdrof po przejęciu kierowania obradami.

– Mam poczucie, że KRS w swoim konstytucyjnym wymiarze kończy urzędowanie. Trudno nie mieć myśli, że będę grabarzem tej instytucji, ale ktoś musiał się podjąć tego zadania. Dlatego przyjmuję to nie jako zaszczyt, ale jako obowiązek spoczywający na pierwszym prezesie SN – tłumaczyła.

W ostatnich dniach sędziowie KRS zastanawiali się, czy wybierać, czy nie nowego przewodniczącego. We wtorek, dopiero po przerwie, sędziowie zdecydowali się wysunąć kandydaturę Pierwszej Prezes SN.

Reklama

W niejawnym głosowaniu udział wzięło 19 z 25 członków KRS. Do urny ostatecznie wrzucono 18 kart do głosowania. Kandydaturę prof. Gersdorf poparło 14 osób, 3 były przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Większość członków Rady przyjęło decyzję brawami.

Koniec KRS w takim kształcie

Małgorzata Gersdorf będzie ostatnim szefem KRS w kształcie, w którym Rada funkcjonowała przez ostatnie 27 lat. Prawdopodobnie już w lutym straci stanowisko, chociaż przewodniczącego wybiera się na czteroletnią kadencję.

Najprawdopodobniej już w lutym KRS czeka czystka. Kadencja nowej przewodniczącej zostanie przerwana, a nowych 15 sędziów wybierze Sejm, wbrew konstytucji i europejskim standardom. Takie przepisy wprowadza prezydencki projekt zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Już wiadomo, że przedstawiciele PiS będą mieli w nowej Radzie większość.

Opozycja nie zamierza zgłaszać kandydatów do KRS-u. Na razie do Kancelarii Sejmu wpłynęły 4 kandydatury do Rady. Poinformował o tym dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

Budka: To ostatni przewodniczący wybrany zgodnie z konstytucją

– Dopóki KRS jest instytucją działającą zgodnie z konstytucją, powinna mieć przewodniczącego – nie ma wątpliwości wiceprzewodniczący PO Borys Budka, były minister sprawiedliwości. W rozmowie z wiadomo.co dodaje: – Wielokrotnie w historii było tak, że to I Prezes SN kierował Krajową Radą Sądownictwa. To wyjątkowo prestiżowa funkcja. Jestem przekonany, że to był najlepszy wybór na te trudne czasy. Chociaż to będzie ostatni przewodniczący wybrany zgodnie z konstytucją.

Prof. Małgorzata Gersdorf jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa nie z wyboru, ale na mocy zapisów konstytucji. Dopóki będzie I prezesem SN, dopóty będzie w KRS-ie. Ale co w sytuacji, kiedy przestanie być I Prezesem SN? Przypomnijmy, że właśnie skończyła 65 lat i zgodnie z zapisami nowej ustawy będzie musiała przejść w stan spoczynku.

– Liczę na to, że prof. Małgorzata Gersdorf Sądu Najwyższego nie odda, że wykaże się determinacją. Ale nie wiem, jakie działania będzie podejmować – przyznaje Borys Budka. Jakie działania może podejmować? – Najwyższym prawem jest konstytucja, która mówi, że kadencja I Prezesa SN trwa 6 lat. Nie można tego zmienić zwykłą ustawą. Powinna być symbolem tego, że w Polsce obowiązuje konstytucja jako akt nadrzędny – odpowiada były minister sprawiedliwości.


Zdjęcie główne: Małgorzata Gersdorf, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons

Reklama

Comments are closed.